Piątek, 23 sierpnia 2019

imieniny: Apolinarego, Filipa, Róży

RSS

Czy urząd miasta zatrzęsie się w posadach? Nowiny Wodzisławskie o ostatnich potknięciach władz miasta

03.04.2018 10:22 | 0 komentarzy | art

Mieczysław Kieca złożył zawiadomienie na byłego prezesa spółki Domaro. Ten nie zamierza pozostać dłużny i twierdzi, że ma mocniejsze atuty. A Dariusz Prus, kandydat na prezydenta, zarzuca miastu mówienie nieprawdy.

Czy urząd miasta zatrzęsie się w posadach? Nowiny Wodzisławskie o ostatnich potknięciach władz miasta
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Nerwy w urzędzie

Wodzisławski magistrat chyba rzeczywiście trochę się trzęsie. Z nerwów. Sprawa miejskiej spółki Domaro zaczyna nabierać tempa. Najpierw prezydent miasta Mieczysław Kieca usiłował sprawiać wrażenie, jakoby zmiana na stanowisku prezesa spółki nie była niczym nadzwyczajnym, bo rada nadzorcza miała prawo dokonać zmiany, a podawanie ich przyczyn nie było wcale konieczne. Po kilkunastu dniach pytań, spekulacji, niedomówień, prezydent zdecydował się zmienić swoje podejście o 180 stopni, składając na byłego prezesa zawiadomienie do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych w związku z niejasnościami wokół zamówień publicznych, udzielanych przez Domaro. Pytanie, dlaczego dopiero teraz, skoro, jak wskazują niektórzy radni, już wcześniej były sygnały o możliwych nieprawidłowościach przy zatrudnianiu firm zewnętrznych do prac zlecanych przez miasto spółce? Dlaczego prezydent zwlekał? Czy liczył, że sprawa rozejdzie się po kościach, albo uda się ją rozwiązać po cichu? Niektórzy radni są przekonani o tym, że miasto nie jest tu bez winy. Z kolei były prezes spółki twierdzi wręcz, że ma na to dowody. Być może sprawa nie jest jakoś szczególnie duża, jeśli chodzi o kaliber ewentualnych nieprawidłowości. Orzekną o tym odpowiednie instytucje. Za to sposób jej rozwiązania sprawił, że prezydent w roku wyborczym wpadł w niezłe tarapaty wizerunkowe.

Chcą budować zakład przetwórstwa gumy przy dawnej kopalni w Kolonii Fryderyk

Tymczasem plany realizacji takich inwestycji zazwyczaj budzą spore kontrowersje.

Limitowany dostęp do pediatry

Rodzice małych pacjentów alarmują – w okresie zachorowań, coraz trudniej dostać się do pediatry. Często tamą nie do pokonania okazują się pracownicy rejestracji, którzy nie chcą umówić dziecka na wizytę do lekarza, twierdząc, że nie ma już miejsc. Tymczasem Rzecznik Praw Pacjenta wyraźnie zaznacza, że o tym, czy dziecko należy przyjąć na wizytę, czy nie, decydować może tylko i wyłącznie lekarz. Osoba w rejestracji nie ma do tego prawa. RPP przypomina też, że stan zdrowia małych pacjentów może ulec diametralnemu pogorszeniu w ciągu zaledwie kilku godzin, dlatego powinni oni być pod szczególną ochroną i opieką. Apeluje, by o każdym przypadku łamania przepisów informować Biuro Rzecznika.

Animozje wśród wędkarskich organizacji

Wędkarze walczą między sobą o dostęp akwenów wodnych w Olzie i Odrze.

104 urodziny pani Anieli, rydułtowianki z Wodzisławia

Wodzionka i herbata to jej poranny rytuał i recepta na długowieczność

Rozbudują mszański urząd gminy

Po to, by zrobić więcej miejsca dla przedszkolaków.

Kolejny artykuł z cyklu Grzechy główne

Tym razem o chciwości

Wójt wybrał dyrektora szkoły w Gorzycach. Bo komisja zawiodła

Aleksandra Frączek przejmie stery SP nr 1 we wrześniu

Kup dostęp do e-wydania aktualnego numeru gazety

Ludzie:

Dariusz Prus

Dariusz Prus

Były wicestarosta powiatu wodzisławskiego 

Mieczysław Kieca

Mieczysław Kieca

Prezydent Wodzisławia Śl.