Niedziela, 16 grudnia 2018

imieniny: Albiny, Zdzisławy, Adelajdy

RSS

Miejska spółka pod lupą prokuratora. Nowiny Wodzisławskie zastanawiają się, czy to powód zmian w Domaro?

13.03.2018 11:00 | 0 komentarzy | art

Jak ustaliliśmy, do wodzisławskiej prokuratury pod koniec roku trafiło zawiadomienie dotyczące nieprawidłowości w spółce. Mają one dotyczyć niegospodarności i ukrywania dokumentów.

Miejska spółka pod lupą prokuratora. Nowiny Wodzisławskie zastanawiają się, czy to powód zmian w Domaro?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Z zazdrości zaatakował nożem parę młodą. Młodzi przeżyli, ślub odbył się w szpitalu

23-latek został w przeszłości odrzucony przez młodą panią. Nie zapomniał jednak o niej. Przyszedł na jej ślub. Z nożem. Ugodził nim oboje narzeczonych, po czym rzucił się do ucieczki. Po kilkudziesięciu metrach złapali go weselni goście. On trafił do aresztu, młodzi do szpitala, gdzie po opatrzeniu ran dokończono zaślubiny.

W jaki sposób islamski terrorysta trafił w nasze strony? Podawał się za uchodźcę

Mourad T., terrorysta tzw. Państwa Islamskiego oszukiwał urzędników w całej Europie, zaniżając swój wiek, zmieniając pochodzenie i nazwisko.

Żelazny argument

Zachęcam do lektury artykułu Adriana Czarnoty o terroryście z ISIS zatrzymanym w Rybniku. Sprawa przyprawia o dreszcze. Przypadek Mourada T. pokazuje nam, jak bardzo prawdziwe okazują się tezy o tym, że Europa nie jest w stanie kontrolować tego, kto do niej przyjeżdża, w jakim celu przyjeżdża, i co tu rzeczywiście robi. Mourad T. dostał się bowiem do Europy pod nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem, jako syryjski uchodźca (a pochodzi z Maroka), urodzony w 1995 lub w innym przypadku w 1996 r. (po sprawdzeniu okazało się, że urodził się w 1990 r.), w dodatku nieposiadający paszportu (paszport schował u znajomego w Turcji). W rzeczywistości przyjechał tu jako islamski zwiadowca, który w Europie miał dokonać rekonesansu, czyli wyboru celów, które można by było zaatakować. Miał kontakty z dowódcami ISIS, którzy przygotowywali zamachy w Europie Zachodniej.

Rzekomo bogata i nowoczesna Europa, okazuje się bezbronna w starciu ze zdeterminowanymi przeciwnikiem. Ktoś powie, że służby w końcu jednak Mourada T. złapały. Pytanie ile podczas europejskich wojaży zdołał przekazać swoim zleceniodawcom, jakich przez to wyrządził szkód, pozostaje otwarte. Jedno jest pewne, przypadek Mourada T., to żelazny argument dla przeciwników przyjmowania uchodźców, przynajmniej tych, których tożsamości nijak nie można zweryfikować.Zachęcam do lektury artykułu Adriana Czarnoty o terroryście z ISIS zatrzymanym w Rybniku. Sprawa przyprawia o dreszcze. Przypadek Mourada T. pokazuje nam, jak bardzo prawdziwe okazują się tezy o tym, że Europa nie jest w stanie kontrolować tego, kto do niej przyjeżdża, w jakim celu przyjeżdża, i co tu rzeczywiście robi. Mourad T. dostał się bowiem do Europy pod nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem, jako syryjski uchodźca (a pochodzi z Maroka), urodzony w 1995 lub w innym przypadku w 1996 r. (po sprawdzeniu okazało się, że urodził się w 1990 r.), w dodatku nieposiadający paszportu (paszport schował u znajomego w Turcji). W rzeczywistości przyjechał tu jako islamski zwiadowca, który w Europie miał dokonać rekonesansu, czyli wyboru celów, które można by było zaatakować. Miał kontakty z dowódcami ISIS, którzy przygotowywali zamachy w Europie Zachodniej.

Rzekomo bogata i nowoczesna Europa, okazuje się bezbronna w starciu ze zdeterminowanymi przeciwnikiem. Ktoś powie, że służby w końcu jednak Mourada T. złapały. Pytanie ile podczas europejskich wojaży zdołał przekazać swoim zleceniodawcom, jakich przez to wyrządził szkód, pozostaje otwarte. Jedno jest pewne, przypadek Mourada T., to żelazny argument dla przeciwników przyjmowania uchodźców, przynajmniej tych, których tożsamości nijak nie można zweryfikować.

Oddział rehabilitacyjny tylko w Rydułtowach. Szpitalnych zmian ciąg dalszy.

11 milionów na remont pałacu z USC i muzeum. W 2020 r. pałac ma wyglądać jak w czasach jego świetności.

Radni nie wywiązują się ze swoich obowiązków. Notorycznie opuszczają posiedzenia.

Nie poddają się w ciągłej walce o lepsze jutro córki. Odwiedziliśmy Esterę Marcol (na zdj.) i jej rodziców

Wielkie lanie w Polkowicach. Inauguracja piłkarskiej wiosny w wykonaniu Unii nie tak miała wyglądać.

Kup dostęp do e-wydania aktualnego numeru gazety