środa, 19 czerwca 2019

imieniny: Gerwazego, Protazego, Borzysława

RSS

Pyleniu urzędy zaradzić nie potrafią

23.02.2018 19:00 | 3 komentarze | art

Prowadzona na terenie dawnej kopalni w Kolonii Fryderyk działalność gospodarcza stała się uciążliwa dla okolicy, która pokryta została czarnym pyłem. Tymczasem urzędnicy twierdzą, że nie mają narzędzi prawnych do zaradzenia temu problemowi.

Pyleniu urzędy zaradzić nie potrafią
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Sprawą zajął się najpierw Urząd Gminy w Gorzycach, który dokonał oględzin terenu bazy (ich termin został umówiony z przedstawicielami firm). Wnioski z oględzin zostały przesłane do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach oraz do wydziału ochrony środowiska Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim.

WIOŚ przyjął wniosek gminy i… jak na razie nie widzi powodu do kontroli firm. Powód? - Gmina dokonała już oględzin. Wynika z nich, że funkcjonują tam firmy obracające miałem węglowym, pochodzącym z Czech. Z tego wynika, że nie ma tam żadnych innych instalacji, które wymagałyby uzgodnienia emisyjnego. Nasza kontrola w tym momencie byłaby powieleniem ustaleń gminy – mówi Tomasz Kordas z wydziału przyjmowania wniosków, skarg i interwencji w WIOŚ Katowice.

WIOŚ odbija piłeczkę do Starostwa

Kordas dodaje, że gmina wystąpiła do starostwa powiatowego o określenie warunków korzystania ze środowiska w inny sposób, czyli nie poprzez zezwolenie emisyjne. Jak tłumaczy przedstawiciel WIOŚ starostwo może nałożyć na firmy decyzję nakładającą warunki oddziaływania na środowisko. - Wystąpiliśmy również do starostwa o zbadanie legalności działania tych firm na tym terenie w kontekście zapisów planu zagospodarowania przestrzennego, jak również użytkowania obiektu budowlanego, jakim jest ten utwardzony plac – mówi Kordas. Jak dodaje, należy sprawdzić czy taka działalność może tam być prowadzona w zgodzie z zapisami Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, jak i prawa budowlanego.