środa, 19 września 2018

imieniny: Januarego, Konstancji, Teodora

RSS

Oddajesz mało worków z plastikiem? Spodziewaj się kontroli

20.02.2018 13:00 | 10 komentarzy | art

Wójt Mirosław Szymanek zapowiedział przeprowadzenie kontroli u mieszkańców gminy pod kątem przestrzegania przepisów dotyczących utrzymania czystości i porządku oraz ochrony środowiska

Oddajesz mało worków z plastikiem? Spodziewaj się kontroli
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Przeprowadzenie kontroli wójt Mszany zapowiedział na ostatniej sesji rady gminy. - Zamontowany u nas czujnik do pomiaru zanieczyszczeń brutalnie pokazuje, jak złym powietrzem oddychamy. Na wielu spotkaniach w całym regionie podkreśla się, że smog to obecnie największy problem do rozwiązania na Śląsku. Każda gmina musi do niego podejść jak najpoważniej - podkreśla Mirosław Szymanek. Wójt podkreśla, że skoro gmina przekazuje dotacje, to musi mieć również wymagania w stosunku do mieszkańców. Stąd, obok dotacji, ruszą również kontrole tego, czym mieszkańcy palą w piecach i jak segregują śmieci. Według włodarzy gminy, mimo rozbudowanego i dobrze funkcjonującego systemu odbioru odpadów, wieczorami wciąż czuć spalany w piecach plastik i inne odpady.

Najpierw urzędnicy

Niedawno do gminy trafił też donos na jednego z mieszkańców. Urzędnicy dokonali kontroli kotłowni, zabrali próbki popiołu do ekspertyzy. - Okazało się, że nie było spalania nielegalnego paliwa czy śmieci. Spory dym z komina był najprawdopodobniej efektem nieprawidłowego sposobu rozpalania ognia – mówi Joanna Szymańska, sekretarz Urzędu Gminy w Mszanie.

Wójt wyjaśnia, że donosów jest coraz więcej, stąd zamierza rozpocząć kontrole, co ma zmobilizować mieszkańców do przestrzegania prawa. Zapowiedział jednak, że najpierw skontrolowani zostaną pracownicy urzędu gminy, oraz jednostek podległych (oczywiście ci, którzy mieszkają na terenie gminy), a także radni. Wyszedł z założenia, że pracownicy urzędu gminy powinni dać dobry przykład, dlatego od ich posesji rozpoczęto kontrole. Pojawiają się jednak głosy krytyczne osób, które nie wierzą, że pracownicy urzędu rzetelnie skontrolują i w razie konieczności ukarzą swoich kolegów z urzędu. - Głosy krytyczne pojawiłyby się zapewne również wtedy, gdybyśmy nie zaczęli kontroli od siebie. Zapewniam, że do sprawdzania tego, czym palą urzędnicy i radni podchodzimy poważnie – odpowiada na te zarzuty wójt Szymanek.