Piątek, 21 września 2018

imieniny: Jonasza, Mateusza, Hipolita

RSS

Czarny Diament 32 lata na morzu – morskie opowieści kapitana Radomskiego

17.02.2018 15:53 | 0 komentarzy | (q)

Historii rodem z najlepszych filmów przygodowych można było posłuchać w piątkowy wieczór podczas benefisu kapitana Jerzego Radomskiego, w jastrzębskim Domu Zdrojowym.

Czarny Diament 32 lata na morzu – morskie opowieści kapitana Radomskiego
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Podczas trwającego 32 lata rejsu po morzach i oceanach, na „Czarnym Diamencie” , Jerzy Radomski – niezwykły kapitan jachtowy z Jastrzębia-Zdroju odwiedził 86 państw, zawijając do 533 portów, przepłynąwszy w tym czasie 315 500 mil morskich. Przez wybudowany w Jastrzębiu-Zdroju jacht przewinęło się ponad 1252 osób z 38 państw. Sam bohater to nietuzinkowa postać, która zapisała się już w historii polskiego żeglarstwa wielkimi literami, laureat między innymi nagrody „KOLOSY”, międzynarodowej nagrody „Conrady 2008 Indywidualności żeglarskie”, nagrody Srebrny Sekstant i Złotego Krzyża Zasługi.

Podczas piątkowego benefisu kapitan opowiadał niezwykłe historie związane z budową jachtu, pochodzeniu nazwy jednostki, transporcie przez kraj, a przede wszystkim o przygodach, które przeżył podczas podróży swojego życia. Wydarzenie miało także na celu promocję książki „Czarny Diament tnie oceany”, która szczegółowo opisuje najważniejsze zdarzenia z najdłuższego w historii polskiego żeglarstwa rejsu.

W spotkaniu wzięły udział osoby związane z żeglarstwem, przyjaciele kapitana, którzy na tę okazję przyjechali do Jastrzębia-Zdroju z różnych zakątków Polski, nie zabrakło także gości z sąsiednich Czech. O muzyczną oprawę wydarzenia – oczywiście w szantowym klimacie – zadbał Arkadiusz Kosmos Wąsik, znany z folkowego zespołu Stonehenge.

Opowieści kapitana Radomskiego można słuchać godzinami, w każdym słowie czuć pasję, powiew morskich wiatrów i przygodę. Kapitan potrafi zarażać miłością do podróży i każdy kto pojawił się w piątków wieczór w Domu Zdrojowym, mógł przenieść się choć na chwilę na podkład Czarnego Diamentu, który czeka nadal na swój kolejny rejs.

Chciałoby się napisać: „Hej! Ruszajmy w rejs. Do portów naszych marzeń! Jacht gotów jest, chodźcie więc żeglarze” – tylko kogo z nas stać na taką odwagę by zmierzyć się z tym wyzwaniem?

Maciej Kanik | Nowiny.pl