Sobota, 22 września 2018

imieniny: Maurycego, Tomasza, Joachima

RSS

Dym z komina nas zabija! Dzieci z Gamowa chcą oddychać czystym powietrzem

16.02.2018 11:10 | 1 komentarz | web

Wydawać by się mogło, że polskie wsie to oazy czystego powietrza. Nic bardziej mylnego. Małe miejscowości najczęściej pozbawione są wszelkich alternatyw dla indywidualnego ogrzewania węglowego, tj. sieć gazowa czy ciepłownicza. Niemal cały powiat raciborski w ciszy dusi się od smogu.

Dym z komina nas zabija! Dzieci z Gamowa chcą oddychać czystym powietrzem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Prowadzone przez Polski Alarm Smogowy badania jakości powietrza w licznych małych miejscowościach bezsprzecznie dowodzą, że jakość powietrza na polskiej wsi jest często znacznie gorsza niż nawet w dużych miastach. Problem jest mało obecny w debacie publicznej głównie z uwagi na to, że w małych miejscowościach państwowe instytucje ochrony środowiska nie mierzą poziomów zanieczyszczeń, a ludzie są od pokoleń przyzwyczajeni do oddychania toksycznym powietrzem.

Tymczasem dostępnych technologii, które systemowo mogą pomóc rozwiązać ten problem jest sporo. Ich koszt jest znaczny, ale możliwości finansowania różnych działań sprzyjających efektywności energetycznej czy ochronie środowiska na wsi także jest niemało.

Za naszą zachodnią granicą na obszarach wiejskich funkcjonują spółdzielnie energetyczne, które najczęściej są współwłasnością znacznej części społeczności lokalnej (w tym rolników, lokalnych przedsiębiorców, samorządu) i wykorzystują odpady z produkcji rolnej do wytwarzania biogazu oraz powstającego w procesie jego produkcji ciepła odpadowego. Dzięki temu powstają lokalne i samowystarczalne sieci ciepłownicze, pozwalające jednocześnie uporać się z problemem utylizacji biomasy. Źródłem energii w takich spółdzielniach są często także farmy energii słonecznej czy wiatrowej, które wspomagają lokalne systemy ciepłownicze i zapewniają mieszkańcom część energii elektrycznej. Takie lokalne systemy są źródłem rozwoju gospodarczego małych społeczności.

Obecnie polska wieś jest jednym z największych nominalnie beneficjentów funduszy unijnych, które powinny służyć długofalowemu rozwojowi. Można byłoby dzięki nim rozwiązać problem zanieczyszczonego powietrza, lokalnego bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju wsi. Potrzebna jest jednak rozsądna polityka państwa w tym zakresie, której niestety wciąż brak, a także zakrojone na szeroką skalę i skoordynowane działania samorządów, które często próbują na własną rękę i dość chaotycznie radzić sobie z problemem.

W symbolicznej akcji dzieci ze społecznej szkoły podstawowej w Gamowie sprzeciwiają się przymusowi życia w toksycznym środowisku i apelują do dorosłych, aby zainicjować wreszcie zmianę.

Piotr Dominiak, Raciborski Alarm Smogowy


Opinie oraz treści zawarte w rubryce WebKrytyka przedstawiają wyłącznie własne zdanie autorów i mogą ale nie muszą odzwierciedlać poglądów redakcji. Masz coś ciekawego do przekazania szerszemu gronu - zapraszamy na łamy portalu nowiny.pl - opublikujemy Twój felieton bezpłatnie. Wyślij swoje przemyślenia na adres webkrytyka@nowiny.pl. Redakcja zastrzega sobie prawo odmowy publikacji materiału.

Ludzie:

Piotr Dominiak

Piotr Dominiak

Prezes Stowarzyszenia ASK