Sobota, 20 lipca 2019

imieniny: Czesława, Hieronima, Eliasza

RSS

Faszyzm tu nie przejdzie. Manifestacja w Wodzisławiu Śl. [ZDJĘCIA]

27.01.2018 15:38 | 61 komentarzy | juk

Dziś (27.01) w samo południe na rynku w Wodzisławiu Śl. rozpoczęła się manifestacja przeciw faszyzmowi. Akcja była odpowiedzią na niedawno ujawnione wydarzenia, podczas których grupa osób świętowała urodziny Adolfa Hitlera w wodzisławskim lesie.

Faszyzm tu nie przejdzie. Manifestacja w Wodzisławiu Śl. [ZDJĘCIA]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

"Nie dla faszyzmu", "Nacjonalizm to nie patriotyzm" czy "Tu jest Polska" - m.in. takie hasła skandowała około 70-osobowa grupa osób biorąca udział w manifestacji "Faszyzm tu nie przejdzie". W proteście wzięli udział mieszkańcy Wodzisławia Śl. oraz okolicznych miejscowości, działacze KOD, posłowie PO i Nowoczesnej, przedstawiciele SLD. Uczestnicy manifestacji trzymali w rękach transparenty oraz flagi.

Podczas protestu nie zabrakło różnych przemówień. Głos zabrali m.in.: Borys Budka (PO), Monika Rosa (. Nowoczesna), Krzysztof Łoziński (KOD), Mirosław Nowak (SLD) czy Mieczysław Kieca (prezydent Wodzisławia Śl.)

- W naszym mieście nie ma miejsca na nienawiść, faszyzm i totalitaryzm - mówił Mieczysław Kieca. Przypomniał, że w czasie II wojny światowej wielu wodzisławian traciło życie z rąk ludzi wiernych ideom faszyzmu. - Społeczność naszego miasta od tamtego tygodnia jest wstrząśnięta. Jak to możliwe, że tyle lat po wojnie, kiedy wszyscy wiemy, jaka jest prawda, są wśród nas osoby, które - nie boję się tego powiedzieć - nie powinny być członkami naszej wspólnoty, które propagują idee nazistowskie i faszystowskie - dodał.

Natomiast Mirosław Nowak zauważył, że śląskość to nie jest profaszyzm czy proniemieckość. - Mówimy stop faszyzmowi i ruchom skrajnym odbierającym nam polskość i śląskość. Historia uczy nas, że wszystko, co zyskaliśmy jako Polacy, oparte było na różnorodności. Kim byłaby Curie-Skłodowska, czy Kopernik, gdyby nie gościnność innych narodów? Teraz czas na nas. Po traumie komunizmu jesteśmy otwarci na różnorodność i chcemy iść do przodu budować silną i demokratyczną Polskę, a nie jednorodną, zamkniętą kopię kolejne rzeszy - dodał.

Manifestacja przybrała również charakter polityczny. Szczególnie w słowach Borysa Budki i Moniki Rosy. - Przez ostatnie dwa lata, zamiast walczyć z tego typu skrajnościami, zamiast pokazywać, że polscy patrioci są uśmiechnięci, patriotyzm próbuje przyjąć brunatne barwy - mówił Budka. Z kolei Monika Rosa oskarżyła PiS o ignorancję i przymykanie oczu na ostatnie wydarzenia. - Nie dajmy sobie wmówić, że to jest margines marginesów to, co się działo w lesie wodzisławskim. Na początku totalitaryzm brał się z garstki ludzi, ale potem ginęły miliony. Dlatego wzywam do delegalizacji ONR-u i Młodzieży Wszechpolskiej - apelowała posłanka.

Cała manifestacja trwała około godziny. W większości przebiegła spokojnie. Dało się jednak usłyszeć głosy jej przeciwników. - Widzę tu samych komunistów i esbeków! - mówił o protestujących jeden z przechodniów. Doszło nawet do małej szarpaniny i ostrej wymiany zdań między nim a organizatorem protestu.

Ludzie:

Mieczysław Kieca

Mieczysław Kieca

Prezydent Wodzisławia Śl.