Czwartek, 18 października 2018

imieniny: Juliana, Łukasza, Bratumiła

RSS

10 faktów o antybiotykach. Lepiej nie popijaj ich mlekiem

17.01.2018 06:00 | 0 komentarzy | ż

Antybiotyków nie wolno popijać mlekiem czy kefirem. Dlaczego w czasie antybiotykoterapii, trzeba przyjmować probiotyki i z jakiego powodu powinniśmy je brać jeszcze przez 3-4 tygodnie po zakończeniu leczenia. Serwis www.zdrowie.pap.pl przygotował krótkie komependium wiedzy na temat przyjmowania antybiotyków.

10 faktów o antybiotykach. Lepiej nie popijaj ich mlekiem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

1. Antybiotyki są naturalne i sztuczne?

Antybiotyki są lekami stosowanymi w leczeniu wszelkiego rodzaju zakażeń bakteryjnych, ułatwiając organizmowi ich opanowanie (zabijają lub hamują wzrost bakterii i ich podziały). Używane są także profilaktycznie np. przed zabiegami chirurgicznymi i w profilaktyce bakteryjnego zapalenia wsierdzia.

Antybiotyki na początku były to tylko naturalne substancje wykazujące aktywność przeciw bakteriom. Teraz są to też substancje syntetyczne. Obecnie za leki działające na drobnoustroje uznaje się również chemioterapeutyki, czyli substancje wytworzone przez człowieka metodami chemicznymi.

- W aktualnym zestawie leków przeciwdrobnoustrojowych większość substancji nadal stanowią antybiotyki, czyli produkty pochodzenia biologicznego - mówi dr Paweł Grzesiowski, kierownik Ośrodka Badania i Przeszczepiania Mikrobioty Jelitowej w Centrum Zapobiegawczej i Rehabilitacji w Warszawie.

Dr Grzesiowski wyjaśnia, że czas leczenia nie jest wyznacznikiem siły działania leku. Dlatego jeśli otrzymamy antybiotyk na 3 lub na 7 dni, ważne jest, by terapii nie przerywać. - Czas leczenia zależy od ciężkości zakażenia oraz farmakokinetyki, czyli utrzymywania się leku w organizmie.

Są leki, które mimo, że są podawane przez 3 dni, utrzymują się w organizmie przez 7-10 dni - dodaje lekarz.

Odkrycie pierwszego antybiotyku, czyli penicyliny, zostało dokonane w 1928 r. przez Alexandra Fleminga. Ten naukowiec zauważył, że przypadkowe zanieczyszczenie podłoża bakteriologicznego pleśnią Penicillium notatum powstrzymuje wzrost hodowli gronkowca złocistego. Jednak dopiero na początku lat 40. ubiegłego wieku penicylina stała się lekiem dzięki pracom zarówno Fleminga jak i Howarda Florey'a i Ernest Chaina. Za co ci trzej uczeni otrzymali w 1945 r. Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny.

2. Antybiotyki - kiedy brać?

Antybiotyki te naturalne, i te otrzymane drogą syntezy chemicznej są lekami stosowanymi w terapii zakażeń bakteryjnych.

Skuteczność antybiotyków jest bardzo duża, jednak nieodpowiednie i nadmierne stosowanie może przynieść odwrotny skutek tzn. powodować, że bakterie staną się na nie oporne tj. nie będą hamować ich rozwoju. Istnieją także antybiotyki przeciwgrzybicze i leki przeciwwirusowe.

Idealnie, by było, by najpierw wykonać posiew materiału od chorego (np. krwi, moczu, wymazu z gardła) w celu określenia jaka bakteria jest odpowiedzialna za zakażenie i jaka jest jej wrażliwość na antybiotyki. Na podstawie takiego antybiogramu, można lepiej dobrać antybiotyk.

Jednak lekarz, na podstawie stwierdzanych objawów u pacjenta i aktualnej sytuacji epidemiologicznej, jest w stanie ustalić przyczynę zakażenia i odpowiedzieć na pytanie, czy ma do czynienia z zakażeniem bakteryjnym, grzybiczym czy wirusowym. W przypadku ustalenia zakażenia wirusowego, antybiotyk nie jest potrzebny.

Zapalenie ucha u dziecka. Czy zawsze trzeba dać antybiotyk?Gdy znamy drobnoustrój wywołujący zakażenie i jego wrażliwość na antybiotyki mówimy o leczeniu celowanym, które jest najbardziej skuteczne.

- W żadnym zakażeniu wirusowym nie podajemy antybiotyków , ponieważ działają na wirusy - podkreśla dr Grzesiowski. - Czasami, nie mając pewności, co do przyczyn infekcji, gdy objawy są niespecyficzne, a przebieg ciężki, podaje się antybiotyk empirycznie, do czasu ustalenia czynnika odpowiedzialnego za zakażenie np.: w zapaleniu płuc u dziecka.

3. Czy antybiotyk zabija też dobre bakterie bytujące w jelitach?

Antybiotyk oprócz eliminowania chorobotwórczych bakterii, niszczy również drobnoustroje, stanowiące florę fizjologiczną. To one chronią człowieka przed różnymi zakażeniami bakteriami potencjalnie chorobotwórczymi.

Niekorzystnym następstwem antybiotykoterapii może też być zniszczenie naturalnej jelitowej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego, na którą składają się liczne szczepy bakteryjne. Są one barierą dla bakterii chorobotwórczych. Odgrywają rolę w metabolizmie różnych substancji w przewodzie pokarmowym i wytwarzają witaminy.

- Podanie antybiotyku zaburza skład flory jelitowej na wiele tygodni, co może stać się przyczyną tzw. dyzbakteriozy, zapalenia jelita lub biegunki poantybiotykowej - dodaje dr Grzesiowski.