Czwartek, 19 lipca 2018

imieniny: Alfreda, Wincentego, Wodzisława

RSS

Co mi przepowiedziała wróżka w „Lidlu”

04.01.2018 07:00 | 2 komentarze | web

Zastygłem w Lidlu przed skrzynką z awokado (w promocji po 3,59 zł), kombinując jak tu wybrać smaczne sztuki bez macania (czyli odmiennie niż 90 proc. populacji, z czego większość maltretująca owoce gołymi paluchami). Z zadumy wyrwała mnie wysoka niewiasta w czarnej opończy, która nagle podeszła i bez cienia zastanowienia wybrała 3 owoce.

Co mi przepowiedziała wróżka w „Lidlu”
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Złośliwy komentarz tygodnia Bożydara Nosacza

Zastygłem w Lidlu przed skrzynką z awokado (w promocji po 3,59 zł), kombinując jak tu wybrać smaczne sztuki bez macania (czyli odmiennie niż 90 proc. populacji, z czego większość maltretująca owoce gołymi paluchami). Z zadumy wyrwała mnie wysoka niewiasta w czarnej opończy, która nagle podeszła i bez cienia zastanowienia wybrała 3 owoce.

– Jest pani wróżką? – zapytałem z podziwem.

– Tak, nazywam się Esmeralda Obwodnica – przedstawiła się. – Powróżyć panu?

Zaskoczyła mnie, przyznaję, choć niedawno przeczytałem, że w Polsce do wróżek uczęszcza ok. 3 mln obywateli, więc jeden wróżbita Maciej wszystkich chętnych nie da rady zaspokoić. Znaczy się muszą działać jakieś terenowe struktury wróżbiarskie i widocznie jedną z nich miałem przyjemność spotkać. Postanowiłem skorzystać z oferty, ale nie będąc tak odważnym, by zapytać o własną przyszłość, poprosiłem o przepowiednię na 2018 rok w zakresie raciborskiej polityki. Oto co mi wywieszczyła, w swym wróżkowym, alegorycznym stylu.

1. Idą wybory i będzie tłok w kolejce do prezydenckiego stolca (wróżka miała chyba na myśli dawne znaczenie tego słowa, czyli tron, symbol władzy).

2. Jak na razie do boju szykują się: trzykadencyjny, miejscowy maratończyk, kulturalny ciemnobrody zatrudniony w Kuźni i niepłocha socjolożko-eurasystentka, ale możliwy jest także „czarny koń”, który wszystkich zaskoczy.

3. W związku z likwidacją okręgów jednomandatowych niewykluczony jest wielki powrót zaprawionego w wyborczo-spółdzielczych bojach husarza.

4. Powrót do władzy marzy się także pewnej wysportowanej dyrektorce z historycznym zacięciem, ale sojuszników do rekonkwisty póki co brak.

5. Starosta, choć chwilowo pokrzepiony zwycięstwem w pierwszej bitwie z CBA, powinien się strzec rywala znad południowej granicy, który po długiej nieobecności właśnie powraca do swego księstwa i rad by się zapisać w historii jako Grzegorz Wielki.

Zobacz pozostałe teksty Bożydara


Masz informację, która nadawałaby się do tej rubryki i chcesz się nią podzielić? Napisz: bozydar.nosacz@outlook.com