Wtorek, 16 października 2018

imieniny: Gawła, Florentyny, Grzegorza

RSS

Jak pomóc zwierzętom przetrwać sylwestra?

29.12.2017 07:30 | 0 komentarzy | ż

Dla zwierząt nieprzyzwyczajanych do wystrzałów i hałasu sylwester jest jak erupcja wulkanu - mówi behawiorysta Marcin Wierzba. Jak wyjaśnia, podkorowe struktury mózgu nakazują wtedy zwierzęciu panicznie uciekać w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca.

Jak pomóc zwierzętom przetrwać sylwestra?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Koty będą się chować (nawet na kilka dni), odmówią jedzenia i picia, mogą im się również zdarzać „toaletowe wypadki". Psy odmówią jedzenia i picia albo będą pić w nadmiarze. Do tego mogą dojść zaburzenia snu czy niechęć do wyjścia na spacer. Nawet jeśli pies odważy się wyjść na zewnątrz, może „ciągnąć" właściciela do domu, a spuszczony ze smyczy, w momencie strzału zacznie panicznie uciekać w poszukiwaniu kryjówki.

Za wrocławskim magistratem przedstawiamy kilka porad, które pomogą zwierzęciu z większym spokojem wejść w nowy rok. Przede wszystkim powinniśmy udać się do lekarza weterynarii, który przepisze odpowiedni lek psychotropowy lub inny, który skutecznie zmniejszy u zwierzęcia stan lękowy. Pamiętajmy, że zwierzętom nie można podawać leków przeznaczonych dla ludzi. Nie należy też w sylwestrową noc zostawiać zwierzęcia bez opieki.

Nie powinniśmy też uspokajać lub karcić zwierzęcia z powodu jego reakcji lękowych w domu (uspokajanie utrwali lęk przed fajerwerkami, karcenie - dołoży do tego jeszcze lęk przed właścicielem. Psa należy w tym czasie wyprowadzać częściej niż zwykle, unikając okresów wzmożonych wystrzałów. Gdy zwierzę przestraszy się pojedynczego wystrzału, należy cierpliwie poczekać, aż mu „przejdzie" (nie wolno psa głaskać, mówić do niego, a tym bardziej na niego krzyczeć), a następnie pójść dalej lub zawrócić do domu.

- Pamiętajmy także, że najprostszą zasadą, która pomoże naszym zwierzakom przetrwać sylwestrową noc, jest powstrzymanie się od strzelania fajerwerkami. Warto to przemyśleć w trosce nie tylko o psy i koty, ale również inne zwierzęta - mówi Marcin Wierzba, behawiorysta i pracownik Departamentu Zrównoważonego Rozwoju w Urzędzie Miejskim Wrocławia.

źródło: UM Wrocław, PAP, oprac. ż, fot. michal novak/sxc.hu