Poniedziałek, 11 grudnia 2017

imieniny: Damazego, Waldemara, Artura

RSS

Bieganie jako innowacyjna forma walki ze smogiem

02.12.2017 13:58 | 9 komentarzy | web

- Nie wiem, czy ludziska spalają jeszcze stare zapasy mułu, flotu i innych świństw, nie wiem nawet, czy jak już wszystko wypalą to będzie z naszym powietrzem lepiej. Za to czytam kolejne alarmy o przekroczonych o kilkaset procent normach stężenia pyłów w naszym regionie, wącham charakterystyczny smród i widzę coraz ciemniejszą „mgłę” zamiast powietrza - pisze Bożydar Nosacz.

Bieganie jako innowacyjna forma walki ze smogiem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Nie wiem, czy ludziska spalają jeszcze stare zapasy mułu, flotu i innych świństw, nie wiem nawet, czy jak już wszystko wypalą to będzie z naszym powietrzem lepiej. Za to czytam kolejne alarmy o przekroczonych o kilkaset procent normach stężenia pyłów w naszym regionie, wącham charakterystyczny smród i widzę coraz ciemniejszą „mgłę” zamiast powietrza. A na „nowiny.pl” pokazało się właśnie przypomnienie jutrzejszego „Biegu Barbórkowego”. Pisałem już w tym roku, co sądzę o biegach w zimowym smogu, więc nie chcę się powtarzać (A może bieg po rozum?).

Ale miałbym gorącą prośbę do kogoś znającego się trochę na wysiłku fizycznym, który jednocześnie nie jest całkiem na bakier z matematyką i fizyką. Może dałoby się wyliczyć, wykorzystując dane o przeciętnej liczbie wdechów na minutę podczas biegów, pojemności ludzkich płuc, aktualnym stężeniu pyłów w powietrzu, itp., ile gramów, dekagramów czy kilogramów tego świństwa wciągają w siebie biegający w takich warunkach (na minutę/na godzinę/na kilometr)? Cel tego działania widzę dwojaki. Po pierwsze, żeby uświadomić niektórym, że nie w każdych warunkach „bieg to zdrowie”. Po drugie, żeby pozostali (czyli niebiegający) mogli im podziękować, że oczyszczają dla nich powietrze (bo zakładam, że część pochłoniętych pyłów przykleja się do płuc biegaczy, przez co nie wrócą tak szybko do atmosfery). No, chyba że w ogóle nie mam racji i naszym zdegradowanym organizmom już jest wszystko jedno czym oddychamy i czym się odżywiamy (bo oddychanie też jest formą odżywiania). Jeśli tak, to sorry za zawracanie głowy…

Bożydar Nosacz

Zobacz pozostałe teksty Bożydara


Masz informację, która nadawałaby się do tej rubryki i chcesz się nią podzielić? Napisz: bozydar.nosacz@outlook.com