Piątek, 14 maja 2021

imieniny: Bonifacego, Macieja, Dobiesława

RSS

Racibórz odczuwa negatywne skutki reformy edukacji. Dokłada 2,2 mln zł na wynagrodzenia nauczycieli

25.10.2017 15:44 | 1 komentarz | ma.w

Rośnie liczba godzin dydaktycznych w szkołach przy jednoczesnym spadku liczby uczniów czyli magistratowi przybywa wydatków, ale subwencja oświatowa ich nie rekompensuje. - Spróbujemy przyhamować ten proces - zapowiedział na październikowej sesji prezydent Raciborza Mirosław Lenk.

Racibórz odczuwa negatywne skutki reformy edukacji. Dokłada 2,2 mln zł na wynagrodzenia nauczycieli
Prezydent Raciborza Mirosław Lenk poprosił radę o dodatkowe 2,2 mln zł na wydatki oświatowe. Nie wyklucza, że będzie potrzeba więcej pieniędzy na te cele
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Włodarz wyjaśnił radnym, że potrzebne są dodatkowe 2,2 mln zł na wynagrodzenia nauczycieli w szkołach i przedszkolach miejskich. - Ma to związek z reformą. Klas siódmych jakie utworzyliśmy jest teraz więcej. Mamy 5 dodatowych oddziałów, to jakby przybyła nam w sieci jedna mała szkoła - tłumaczył na sesji M. Lenk. Dodał, że rośnie liczba godzin nauczania, za które gmina musi zapłacić nauczycielom.

Prezydent Raciborza jest po rozmowach z innymi włodarzami gmin Subregionu Zachodniego i wie, że szersze zjawisko występujące także u sąsiadów. - Oceniamy to jako nieorzystny trend i skutek reformy edukacji - switował Mirosław Lenk.