Poniedziałek, 11 grudnia 2017

imieniny: Damazego, Waldemara, Artura

RSS

500+ po raciborsku czyli jak zmniejszyć kolejkę do żłobka przy Słonecznej

20.09.2017 19:36 | 8 komentarzy | ma.w

Temat opieki żłobkowej wraca na forum rady miasta. Dopiero co decydowała ona o 300 zł dotacji na dzieci w prywatnych "żłobkach" (dzienny opiekun), a już prezydent chce podwyższyć tę stawkę do 500 zł. Bo rynek słabo zareagował na niższą ofertę samorządu. Do "żłobków" zebrano tylko 12 chętnych.

500+ po raciborsku czyli jak zmniejszyć kolejkę do żłobka przy Słonecznej
Robert Myśliwy naczelnik wydziału edukacji tłumczył radnym, że samorząd nie może dać gwarancji, że wyższa dotacja z urzędu wpłynie na cenę usług w prywatnych "żłobkach". Wskazał, że rynek weryfikuje zainteresowanie ofertą, a ta aktualnie wydaje się za droga i stąd interwencja magistratu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Kolejka do publicznego żłobka wciąż jest długa więc w magistracie obmyślono sposób by ją zmniejszyć. Nowego żłobka miejskiego prezydent Mirosław Lenk nie zamierza tworzyć. W Rybniku powstaje taki obiekt i będzie kosztował 9 mln zł z czego 1 mln zł dołoży rządowy program "Maluch".

W Raciborzu urzędnicy zamiast budować chcą wesprzeć przedsiębiorców prowadzących prywatne żłobki. Ci mogliby zdecydować się na uruchomienie w formule tzw. dziennego opiekuna kilkadziesiąt miejsc w pomieszczeniach gimnazjum przy Żorskiej oraz starego szpitala przy Bema. By placówki ruszyły potrzeba w nich dzieci. Z nimi otwarcie takich "żłobków" dokonałoby się w ciągu miesiąca - dwóch.

Rada Miasta przed miesiącem podjęła uchwałę o dopłacie 300 zł do rachunku za pobyt dziecka w prywatnym "żłobku". Niedługo po sesji zorganizowano spotkanie w SP4 dla zainteresowanych rodziców maluchów. Frekwencja była spora - (urzędnicy zliczyli ponad 60 rodzin), ale na propozycje przedsiębiorców zgłosiło się tylko 12 chętnych.

Było 300, będzie 500

Prezydent Lenk wystąpił dziś przed komisją oświaty z nowym pomysłem. Ponieważ argumentem rodziców była chęć płacenia w prywatnym "żłobku" jak za pobyt w publicznym, postanowił podwyższyć dotację do 500 zł. Można szacować, że prywatna placówka weźmie za opiekę ok. 450 zł (przy miejskiej dotacji 300 zł cena wyniosłaby 650 zł). W publicznej kosztuje to mniej - 300 zł.

Nieufna wobec pomysłu Lenka jest radna Anna Ronin. Dostrzega niebezpieczeństwo "dotowania prywatnego przedsiębiorcy zamiasta pomagania mieszkańcom". Lenk broi się, że to "dotowanie rodziców i wzorowanie się na innych samorządach jak Rybnik czy Kędzierzyn - Koźle". Ronin pytała czy samorząd jest w stanie zagwarantować, że przedsiębiorca obniży cenę usługi w związku z podwyżką dotacji. Odpowiedź Lenka, a następnie naczelnika Myśliwego, były przeczące.

Ronin wytknęła prezydentowi parę niedociągnięć w organizacji spotkania dla rodziców w SP4. Odbyło się na piętrze co zmusiło ludzi do wnoszenia wózków z dziećmi po schodach. Nie korzystano z mikrofonu wskutek czego nie wszyscy słyszeli o czym jest mowa. M. Lenk przyznał jej rację, dorzucił też, że szkoła nie otworzyła bramy przez co był problem z parkingiem. - Zaparkowałem w niedozwolonym miejscu, ktoś sfotografował moje auto i umieścił to w internecie w rewanżu za moją uwagę na temat złego parkowania radnego Szczasnego - przyznał włodarz.

Ludzie:

Robert Myśliwy

Robert Myśliwy

Naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu