Piątek, 20 października 2017

imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa

RSS

Magda Gessler w Pszowie. "Pojadła i poszła z talerzem do kuchni"

20.09.2017 19:00 | 5 komentarzy | mak

Podczas kręcenia "Kuchennych rewolucji" w Pszowie okoliczni mieszkańcy przychodzą pod lokal "Esencja&Smak", żeby zobaczyć słynną restauratorkę. - Patrzyliśmy przez okno na to, co dzieje się w środku - powiedzieli nam.

Magda Gessler w Pszowie. "Pojadła i poszła z talerzem do kuchni"
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W restauracji Esencja&Smak w Pszowie trwają Kuchenne rewolucje. We wtorek na Magdę Gessler czekała spora grupa okolicznych mieszkańców. - Pani Magda wysiadła z samochodu i stanęła przed kamerą. Mówiła coś o restauracji, ale krótko i nie za bardzo było słychać. Później weszła do środka - relacjonują świadkowie.

Niektórzy przez okno restauracji obserwowali gwiazdę stacji TVN. - Pani Magda pojadła, ze dwa albo trzy dania, a później poszła z talerzem do kuchni. Pewnie po to, żeby zrobić porządek - przypuszcza Jolanta Skórecka, mieszkanka Pszowa. Kobieta dodaje, że sama nie raz była gościem pszowskiego lokalu i uważa, że dania były całkiem smaczne. - Jedzenie było dobre i niedrogie. Zastanawiałam się, dlaczego wezwali panią Magdę - podkreśla. Inni nasi rozmówcy uważają, że problem lokalu polegał na tym, że często zmieniała się załoga. Dania nie były więc "równe". Podobno szwankowała też organizacja.

Pracownicy restauracji nie chcą wypowiadać się na temat przebiegu "Kuchennych rewolucji". - Nic nie powiemy - mówią stanowczo.

Obecność Magdy Gessler w Pszowie wywołuje duże zainteresowanie. Pod lokalem gromadzą się mieszkańcy, głównie młode osoby. Co chwilę pod restaurację podjeżdżają różne samochody. Kierowcy i pasażerowie chcą się przekonać, czy przed lokalem stoją wozy TVN. Pytają, czy w restauracji jest już znana restauratorka.

Restauracja "Esencja&Smak" znajduje się w tym samym budynku co Gościniec Pszowski. Specjalizuje się w kuchni polskiej, w domowych daniach. Nad wejściem nadal wisi szyld z nazwą. Pojawiła się za to kartka z napisem, że lokal nieczynny.

Więcej w kolejnym wydaniu Nowin Wodzisławskich