Poniedziałek, 11 grudnia 2017

imieniny: Damazego, Waldemara, Artura

RSS

Pieszy z nosem w telefonie sam prosi się o kłopoty

11.09.2017 19:00 | 2 komentarze | web

- Jeżdżąc autem nagminnie widzę pieszych, którzy maszerując drogą gadają przez telefony, wchodzą na pasy, bez zatrzymania, telefon przy uchu - pisze Czytelnik.

Pieszy z nosem w telefonie sam prosi się o kłopoty
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Chcę zwrócić uwagę na roztrząsany wiele razy w mediach problem używania telefonów komórkowych przez uczestników ruchu. Oczywiście zawsze jest to atak na kierowców. Ja tymczasem, jeżdżąc autem nagminnie widzę pieszych, którzy maszerując drogą gadają przez telefony, wchodzą na pasy, bez zatrzymania, telefon przy uchu. A moim zdaniem, pieszy na jezdni jest takim samym uczestnikiem ruchu jak kierujący pojazdem.

Pasy nie są też miejscem do spacerów. Jeżeli ktoś jest zdrowy powinien przechodzić przez nie sprawnie (bez biegania) i najkrótszą drogą (prostopadle do osi jezdni). To jest wina „ekspertów”, którzy wmawiają wszystkim, że to kierowcy maja dbać o bezpieczeństwo pieszych, rowerzystów i motocyklistów. Bo w starciu z samochodem mają mniejsze szanse. A to tylko w części racja, bo takie prawdy powinno się wbijać także do głów pieszych, rowerzystów i motocyklistów.

Tymczasem media wyrabiają w nich przekonanie, że jako słabsi, są na drodze uprzywilejowani i to kierowcy samochodów mają dbać o ich bezpieczeństwo. A to figa prawda. Wszyscy uczestnicy ruchu są równoprawni. A np. pieszy jako słabszy, powinien wykazywać zdwojoną uwagę, bo to nie kierowcy, ale jemu może stać się krzywda. I jak chce sobie pogadać przez telefon, niech to zrobi poza drogą, a nie włazi przed autem na pasy z telefonem przy uchu, wzrokiem wbitym w nieboskłon, z galanterią żółwia z Galapagos.

Czytelnik Marek


Tytuł pochodzi od redakcji.


Opinie oraz treści zawarte w rubryce WebKrytyka przedstawiają wyłącznie własne zdanie autorów i mogą ale nie muszą odzwierciedlać poglądów redakcji. Masz coś ciekawego do przekazania szerszemu gronu - zapraszamy na łamy portalu nowiny.pl - opublikujemy Twój felieton bezpłatnie. Wyślij swoje przemyślenia na adres webkrytyka@nowiny.pl. Redakcja zastrzega sobie prawo odmowy publikacji materiału.