Czwartek, 18 lipca 2019

imieniny: Erwina, Kamila, Wespazjana

RSS

Ani ściernisko, ani San Francisco

22.07.2017 13:00 | 0 komentarzy | mak

Miały być huczne dożynki w nowych Nieboczowach połączone z festynem z okazji zakończenia budowy wsi. Plany trzeba jednak zmienić, bo budowlańcy nie zdążą. Impreza odbędzie się w Syryni.

Ani ściernisko, ani San Francisco
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Tegoroczne dożynki w gminie Lubomia miały być wyjątkowe. Ustalono, że odbędą się w nowej wsi - Nieboczowach, gdzie w dalszym ciągu trwa budowa rynku, domu kultury, parku z wyspą i innych atrakcji. Firmy miały uporać się z pracami do końca sierpnia, a już 10 września w nowej wsi miała odbyć się huczna zabawa dożynkowa. Przynajmniej taki był plan. Już wiadomo, że tak się nie stanie. Budowlańcy nie wykonają prac w terminie. Dlatego Czesław Burek, wójt Lubomi musiał ogłosić: - Przenosimy dożynki z Nieboczów do Syryni.

Więcej o sprawie piszemy w aktualnym wydaniu Nowin Wodzisławskich