Poniedziałek, 18 marca 2019

imieniny: Cyryla, Edwarda, Boguchwała

RSS

Kultura

O Bogu, rodzinie i Jehowie pisze ks. Jan Szywalski

19.03.2017 06:30 | 0 komentarzy | red

- Z judaizmem i islamem łączy nas wiara w jednego Boga, ale tylko chrześcijanie wierzą, że w Bożej naturze są trzy Osoby - pisze ks. Jan Szywalski.

O Bogu, rodzinie i Jehowie pisze ks. Jan Szywalski
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Co na to matematyka?

Trzy razy jeden to oczywiście trzy. Są jednak dwie liczby, które są wyjątkiem. Trzy zera, to dalej nicość. Jednak nie zero ma odniesienie do Boga. Jest w matematyce także pojęcie nieskończoności: ? + ? + ? = ?. Trzy razy nieskończoność jest nieskończonością. Brzmi to logicznie także w stosunku do Pana Boga. Nie chodzi naturalnie o liczby, ale o doskonałości Boże nieskończone w każdej Osobie.

Nasze miejsce w Trójcy Świętej

Jesteśmy ochrzczeni w imię Trójcy Świętej; żegnając się każdego dnia wyznajemy wiarę w Nią. Słowo stało się ciałem, czyli Syn Boży, odblask istoty Bożej, stał się człowiekiem. Na pyle kosmosu, na niepozornej planecie Ziemi, obracającej się dokoła słońca jako jednej z miliarda gwiazd, Bóg stał się człowiekiem. Jest to tak absurdalne, że musi być prawdziwe. Znowu dotykamy nieskończonej miłości Bożej, zdolnej do takiego zniżenia. „On za sprawą Ducha Świętego stał się człowiekiem, narodził się z Maryi Panny”. Po krótkich 33 latach życia na ziemi, umęczony, ukrzyżowany i pogrzebany”. Pan Jezus jest Synem Bożym z całą Jego naturą. My zaś jesteśmy przybranymi, adoptowanymi dziećmi Boga. Przez chrzest nie staliśmy się Bogiem, nie zmieniła się nasza niedoskonała natura ludzka, zachowaliśmy ciało chorobliwe i śmiertelne oraz naturę skłonną do zła, ale zostaliśmy włączeni do rodziny Bożej. Jezus jest naszym bratem. „Jaką miłością otoczył nas Bóg, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy” (1 J 3,1) „ Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa” (Rz 8,17). Mamy z Chrystusem żyć wiecznie, mamy zmartwychwstać, mamy przy Jego boku przygotowane miejsce w domu Ojca.

Ambicją adoptowanych dzieci Bożych powinno być, by dorównać naszemu Bratu zrodzonemu z Ojca. Bóg nie traktował Syna swego ulgowo: narodził się w nędzy, miał ciężkie dzieciństwo i krótkie życie, ale w świętości nas wyprzedza i jest naszym wzorcem.