środa, 20 marca 2019

imieniny: Klaudii, Eufemii, Cyriaki

RSS

Drogi toną w błocie, bo gmina nie nadąża za rozwojem budownictwa

11.03.2017 19:00 | 9 komentarzy | art

Gmina ma problem z utrzymaniem w należytym stanie swoich dróg. Chodzi o krótkie odcinki, na terenach z niezbyt gęstą, ale rozwijającą się zabudową mieszkaniową.

Drogi toną w błocie, bo gmina nie nadąża za rozwojem budownictwa
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dobrym przykładem jest odnoga ul. Stawowej w Bełsznicy. Krótki, bo około 100–metrowy odcinek gruntowej dróżki służy mieszkańcom dwóch domów, a wkrótce dwóch kolejnych znajdujących się w budowie. Po ostatnich roztopach i deszczach drogą nie dało się przejść. Tonęła w błocie. – Byliśmy w tej sprawie już kilka razy w gminie. Bez rezultatu. Usłyszeliśmy jedynie, że gmina nie ma pieniędzy i jak chcemy to mamy z tym problemem iść gdzieś wyżej – opowiada Bożena Zientek. Tymczasem nie chodzi jedynie o komfort i to, że można całkowicie ubrudzić buty. – Mieszkająca z nami ciotka jest niepełnosprawna. Na dalszych dystansach porusza się na wózku. Teraz praktycznie jest uwięziona w domu, bo tej drogi wózkiem nie pokona – opowiada Marek Zientek. – Młodzi pracują, więc część dnia spędzam sama. I choć chciałabym gdzieś pojechać na wózku, nie ma takiej możliwości, bo przez to błoto się nie przedostanę – przyznaje Michalina Krzyżok. A Andrzej Szyra, który mieszka dom dalej mówi, że do niego już nawet samochody mają problem dojechać, bo w błocie koła buksują.