środa, 26 lipca 2017

imieniny: Anny, Mirosławy, Grażyny

RSS

Prezydent Duda nie przyjedzie czyli żenujący finał

09.03.2017 07:00 | 8 komentarzy | web

W plebiscycie radiowej „Trójki” „Srebrne Usta” za 1995 rok drugie miejsce zajął były sekretarz PZPR i późniejszy premier Leszek Miller. Nagrodzony bon mot brzmiał: „Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy”. Radny Michał Woś miał wtedy 4 latka, więc pewnie to zdanie nie utkwiło mu w pamięci.

Prezydent Duda nie przyjedzie czyli żenujący finał
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Złośliwy komentarz tygodnia Bożydara Nosacza

W plebiscycie radiowej „Trójki” „Srebrne Usta” za 1995 rok drugie miejsce zajął były sekretarz PZPR i późniejszy premier Leszek Miller. Nagrodzony bon mot brzmiał: „Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy”. Radny Michał Woś miał wtedy 4 latka, więc pewnie to zdanie nie utkwiło mu w pamięci. A szkoda. Oczywiście Woś, który mając 26 lat już dziś dorobił się posady szefa gabinetu politycznego ministra Ziobry, jest skazany na polityczny sukces. Bo nie dość, że obraca się w odpowiednich sferach, to jest inteligentny, ambitny i ma tupet. Ale sprawę nieudanego zaproszenia prezydenta Dudy do Raciborza zakończył w żenującym stylu.

Przypomnijmy fakty. Na styczniowej sesji radny Woś zaproponował by na obchody 800-lecia Raciborza zaprosić Prezydenta RP Andrzeja Dudę. Autor propozycji wyraził wprawdzie obawę, że na zaproszenie może być już za późno, ale spróbować nie zawadzi i zadeklarował pomoc w tej sprawie. Według prezydenta Mirosława Lenka ostatecznie z tej pomocy nic nie wyszło, ale za to, przy wsparciu innego vipa czyli senatora Adama Gawędy, udało się nie zostawiać zaproszenia na portierni, ale złożyć je na ręce samego ministra Andrzeja Dery. Teraz pozostawało tylko czekać na odpowiedź. Nieoficjalnie nikt wielkich nadziei sobie nie robił. Oficjalnie ten i ów bąkał coś, że Prezydent jeszcze nigdy nie był w naszym regionie, więc może akurat skorzysta z okazji, jeśli nie będzie miał nic lepszego do roboty.

I nagle, ni z gruszki ni z pietruszki, Michał Woś odpala na swoim fejsbuku niusa, w którym:

a) zdradza, że wie nieoficjalnie, iż Prezydent nie przyjedzie, ale raczej przyśle jakiegoś urzędnika,

b) podkreśla, że gdyby zaproszenie było wystosowane wcześniej to szanse byłyby większe,

c) przypomina, że zaproszenie przekazano dopiero po „jego (czyli Wosia – red.) interwencji”,

d) oskarża, że to spóźnione zaproszenie dowodzi złego zarządzania miastem, a to z kolei „odbija się na jego renomie i rozwoju”,

e) a na koniec dzieli się z nami promykiem nadziei czyli, że już wkrótce będą wybory, nowa kadencja i (w domyśle) w Raciborzu nastąpi wreszcie dobra zmiana.

Zobacz pozostałe teksty Bożydara


Masz informację, która nadawałaby się do tej rubryki i chcesz się nią podzielić? Napisz: bozydar.nosacz@outlook.com

Ludzie:

Adam Gawęda

Adam Gawęda

Senator IX kadencji

Michał Woś

Michał Woś

Radny, wiceminister sprawiedliwości

Mirosław Lenk

Mirosław Lenk

Prezydent Raciborza