Wtorek, 21 maja 2019

imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

RSS

Kultura

Nierówna walka Żołnierzy Wyklętych. Dlaczego Zachód nie pomógł Polakom?

01.03.2017 19:00 | 5 komentarzy | żet

Publikujemy relację z prelekcji, którą 1 marca w Domu Kultury "Strzecha" wygłosił dr Mirosław Sikora, pracownik katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Historyk umieścił walkę Żołnierzy Wyklętych w szerokim, międzynardowym kontekście.

Nierówna walka Żołnierzy Wyklętych. Dlaczego Zachód nie pomógł Polakom?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Chiny, Grecja i walka wywiadów

Zdaniem Mirosława Sikory, pomocne dla zrozumienia biernej postawy państw zachodnich (wobec oporu Polaków przeciwko sowietom) jest usytuowanie tego konfliktu w szerszym kontekście. W owym czasie USA i ZSRR prowadziły szereg wojen, które dziś moglibyśmy określić mianem zastępczych, aktywnie wspierając strony tych konfliktów. Tak było w Chinach, gdzie wojska Kuomintangu pod przywództwem Czang Kaj-Szeka walczyły z komunistami Mao Tse-Tunga.

Krwawa wojna domowa wybuchła w Grecji. Na mocy postanowień jałtańskich i poczdamskich, państwo to znalazło się w brytyjskiej strefie wpływów, jednakże z inspiracji władz sowieckich w kraju tym wybuchło powstanie. Krwawy konflikt pochłonął kilkadziesiąt tysięcy ofiar, jednakże ostatecznie państwo to pozostało w strefie wpływów państw zachodnich.

Interesy Polski padły ofiarą wielkiej polityki

We Włoszech i Francji tylko przy ogromnym zaangażowaniu Centralnej Agencji Wywiadowczej USA udało się powstrzymać zwycięstwo sił komunistycznych w wyborach.

M. Sikora uważa, że zaangażowanie mocarstw zachodnich w konflikty w Chinach oraz Europie zachodniej i południowej zaważyło na bierności Zachodu wobec walki, która toczyła się w Polsce. Dodatkowym czynnikiem odstręczającym od wsparcia polskiego oporu była obecność wojsk Armii Czerwonej w Polsce, na Węgrzech oraz w Rumunii. - Interesy Polski padły ofiarą wielkiej polityki - konstatuje M. Sikora.

Demoralizacja i bandytyzm

Mirosław Sikora zwraca uwagę na rozbieżność opinii na temat Żołnierzy Wyklętych. - Ludzie, którzy nie zajmują się tym naukowo, określają ich mianem bandytów. To jest daleko idące uproszczenie - twierdzi M. Sikora.

Historyk IPN podkreśla, że po zakończeniu II wojny światowej na terytorium Polski dochodziło do wielu aktów bandytyzmu, po morzonym głodem (większym niż podczas wojny) kraju grasowały uzbrojone bandy. Jednakże tej działalności przestępczej nie należy łączyć z walką, którą prowadzili Żołnierze Wyklęci. Zresztą sami Żołnierze Wyklęci rozstrzeliwali schwytanych bandytów, którzy dopuścili się zbrodni na ludności.

To byli żołnierze Armii Krajowej, którzy nie godzili się na reżim komunistyczny

Sikora przyznaje, że zdarzało się iż Żołnierze Wyklęci również popełniali zbrodnie na ludności, co historykom udało się udokumentować, jednakże są to raczej niechlubne wyjątki od reguły, którą była walką z sowiecką okupacją Polski.

- Znakomita część [Żołnierzy Wyklętych - red.] to byli żołnierze Armii Krajowej, którzy nie godzili się na reżim komunistyczny, w którym decyzje na temat Polski będą zapadały w Moskwie - podkreśla Mirosław Sikora.

opracował
Wojtek Żołneczko