Czwartek, 22 sierpnia 2019

imieniny: Cezarego, Zygfryda, Marii

RSS

Platforma i ZNP zbierają podpisy pod referendum szkolnym

01.03.2017 15:25 | 3 komentarze | ma.w

ZNP z Raciborza już zawiózł do śląskiej centrali związku 800 podpisów. - Chcemy zebrać jak najwięcej - mówi Teresa Ćwik przewodnicząca. W sobotę ruszą w miasto związkowcy i członkowie PO by zbierać podpisy na listach poparcia dla referendum w sprawie likwidacji gimnazjów.

Platforma i ZNP zbierają podpisy pod referendum szkolnym
Sztab referendalny w siedzibie ZNP w Raciborzu. Od lewej: Piotr Olender, Michał Pudło, Henryk Siedlaczek, Teresa Ćwik i Mirosław Pielka
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Związkowcy i ich sojusznicy - PO i OPZZ - zwołali 1 marca konferencję prasową. W siedzibie ZNP, obok Gimnazjum nr 5 w Raciborzu, Teresa Ćwik mówiła, że oświatę czeka chaos organizacyjny. - Gimnazja wypracowały dobrą markę. Wyrównują szanse edukacyjne. Ich likwidacja to barbarzyństwo - oceniła. Według niej nauczyciele stracą pracę w wyniku reformy, albo pogorszą się warunki ich pracy i płacy.

Ćwik zaprezentowała sztab referendalny. Tworzą go: Piotr Olender (radny powiatowy z PO), Michał Pudło (związkowiec z ZNP), Henryk Siedlaczek (szef raciborskiej PO), T. Ćwik oraz Mirosław Pielka (OPZZ). - Jest otwarty na kolejnych zainteresowanych współpracą - podkreśliła.

H. Siedlaczek podkreślił, że lokalna PO jest zaniepokojona tempem zmian w oświacie. - Zabrakło konsultacji ze społeczeństwem, dyskusji w sprawie reformy - mówił. Dla Siedlaczka istotne są też koszty reformy. - Ponoszą je samorządy. Wcześniej gdy tworzono gimnazja, ponosili je także nauczyciele i ich rodziny, zaciągając kredyty na dokształcanie - kontynuował.

Czy na referendum nie jest za późno? - Dopiero 1 września będzie na wszystko za późno. Teraz trzeba próbować zatrzymać reformę. Od roku mówimy jako ZNP by gimnazjów nie likwidować, ale nas nie słuchano - podkreśliła Teresa Ćwik.

ZNP odżegnuje się od polityki, ale H. Siedlaczek przyznał, że mówi jako członek Platformy Obywatelskiej. - To jest zamach na zarządzających placówkami, próba wymiany kadr dyrektorskich oraz zdeprecjonowanie władz lokalnych - ocenił reformę oświaty. - Informacje o braku zwolnień w szkołach są chytrze, sprytnie podawane. Zwolnienia będą - dodał.

Piotr Olender wspomniał, że problem nie skończy się na samorządach gminnych, bo powiaty też poniosą koszty gdy będą musiały przyjąć do swych szkół podwójny rocznik absolwentów likwidowanych gimnazjów i tworzonych ośmioletnich szkół podstawowych. - Styl przeprowadzania tej szybkiej reformy mi nie odpowiada - zaznaczył.

Podpisy poparcia dla referendum szkolnego będą zbierane w Raciborzu przez cały marzec. Związkowcy z ZNP będą chodzili po mieście w każdą marcową sobotę z listami do podpisu. Będzie ich można spotkać m.in. przy największych sklepach.

Ludzie:

Henryk Siedlaczek

Henryk Siedlaczek

Były poseł na Sejm RP, obecnie radny sejmiku śląskiego.

Piotr  Olender

Piotr Olender

Radny Powiatu Raciborskiego.