Czwartek, 3 grudnia 2020

imieniny: Franciszka, Ksawerego, Lucjusza

RSS

Epidemia koronawirusa:

Małe zainteresowanie gazem

13.12.2016 07:00 | 4 komentarze | juk

Mimo promocji ekologicznych źródeł energii i dążenia władz samorządowych do ograniczenia tzw. niskiej emisji, wciąż najpopularniejsze jest ogrzewanie domów jednorodzinnych węglem kamiennym.

Małe zainteresowanie gazem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Spotkania, rozmowy, ankiety...

Przypomnijmy, że w 2014 r. urzędnicy z Radlina wraz z przedstawicielami zabrzańskiego oddziału Polskiej Spółki Gazownictwa odbyli spotkanie z mieszkańcami zachodniej części miasta. Wówczas radlinianie dowiedzieli się o możliwości ogrzewania domów gazem ziemnym. Głównym celem potencjalnej inwestycji miała być dywersyfikacja nośników energii, czyli wprowadzenie wyboru. Aktualnie zachodnia część Radlina nie ma żadnej alternatywy dla węgla. Inaczej niż wschodnia, gdzie niektórzy mieszkańcy mogą korzystać z ciepłociągu, a inni z podłączenia do gazu. PSG deklarowała możliwość rozbudowy detalicznej sieci gazowniczej. Jedynym warunkiem było rozeznanie czy mieszkańcy zachodniej części miasta są w ogóle zainteresowani, by się do przyłączyć do gazociągu.

Zainteresowanie niewielkie

Włodarze Radlina podjęli się zbierania anonimowych ankiet od mieszkańców. Jednak odzew był znikomy. – Spłynęło do nas około 70 ankiet – tłumaczy wiceburmistrz Radlina Zbigniew Podleśny. Nadmienia również, że miasto osobno zwróciło się do przedsiębiorców, lecz rezultat odpowiedzi był podobny. Zbigniew Podleśny podkreśla, że ankiety wyrażające chęć podłączenia domostwa do gazociągu otwierają furtkę PSG. – Wówczas spółka może pójść do mieszkańca, rozmawiać o warunkach przyłączenia czy o zapotrzebowaniu na gaz. To z kolei powala zaplanować inwestycję – dodaje. Miasto podejmuje obecnie kolejną próbę ankietową. Dlatego w skrzynkach na listy radlinian mogą znaleźć się zapytania pisemne. Wiceburmistrz podkreśla, że ankiety muszą zostać oddane do UM Radlin w formie papierowej.

Koszty?

Jak tłumaczy Podleśny, koszty rozbudowy gazociągu są po stronie spółki. – Mieszkaniec ponosi koszty przyłączenia i później eksploatacji – dodaje. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie, jednorazowe podłączenie to kwota około 1800 zł. Podczas dywagacji o kwestiach finansowych będzie miał również znaczenie fakt czy dom jest po termomodernizacji. Wówczas koszty eksploatacji będą niższe. Argumenty, które stają po stronie gazu ziemnego to również między innymi estetyczne i wyposażone w funkcjonalne, nowoczesne sterowanie kotły gazowe czy bezobsługowość działania systemu grzewczego, gdzie jedynym obowiązek użytkownika to regulowanie rachunków za gaz. I przede wszystkim gazowe ogrzewanie jest bardzo ekologiczne.

(juk)