Piątek, 19 kwietnia 2019

imieniny: Adolfa, Tymona, Pafnucego

RSS

Inkubatory dla firm. To naprawdę działa

22.11.2016 15:29 | 0 komentarzy | żet

Rozpoczęcie działalności gospodarczej to ryzykowny krok. Szczególnie trudne są pierwsze miesiące, gdy młody przedsiębiorca musi ponosić koszty działalności, a klienci dopiero dowiadują się o jego firmie. 

Inkubatory dla firm. To naprawdę działa
Przedsiębiorcy prowadzący działalność w Inkubatorze Przedsiębiorczości na Zamku Piastowskim w Raciborzu: Kuba Kwiatkowski, Artur Kowalski, Aneta Pytlik
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Inkubatory przedsiębiorczości dedykowane są właśnie takim młodym (stażem) biznesmenom – pomagają im przebrnąć przez pierwsze 12 miesięcy prowadzenia firmy, oferując darmowy lokal i zwolnienie z opłat czynszowych.

Na Zamku Piastowskim w Raciborzu dostępnych jest pięć takich inkubatorów. O zaletach tego mechanizmu wspierania przedsiębiorczości oraz własnych firmach mówili podczas Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości młodzi przedsiębiorcy korzystający z inkubatorów.

(żet)


A3 – Art Above All

To firma założona przez Kubę Kwiatkowskiego. Działalność firmy skupia się na projektowaniu i aranżacji wnętrz. Właściciel przedsiębiorstwa najpierw skutecznie aplikował o dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej w Powiatowym Urzędzie Pracy (20 000 zł), a następnie zgłosił się do zamkowego inkubatora. – Cała procedura przebiegła dosyć sprawnie. Dzięki temu praktycznie od razu miałem biuro, w którym mogłem przyjmować klientów – mówi K. Kwiatkowski.

Lansikowo

Rozpoczęcia działalności gospodarczej na własnych rachunek nie żałuje również Aneta Pytlik. Umiejętność sprawnego szycia na maszynie wyniosła z domu. Po urodzeniu dzieci zaczęła szyć im ubrania własnego projektu. – Chciałam im uszyć coś fajnego. Te ubrania spodobały się moim znajomym. Zdarzało się, że ludzie zaczepiali nas na ulicy i pytali, gdzie można je kupić – wspomina A. Pytlik. To właśnie takie sytuacje były impulsem, który skłonił młodą mamę do założenia własnej firmy. Dowiedziała się, że na Zamku funkcjonuje coś takiego, jak inkubator przedsiębiorczości. – Przyszłam tutaj z ulicy, pokazano mi jak to wygląda i powiedziano, że przez rok nie muszę za nic płacić. Uważam, że to jest coś świetnego – mówi A. Pytlik, dodając, że dzięki pracy we własnej firmie jest szczęśliwa, bo może robić to, co kocha.

Rochu&Grochu

"Nie bądź Yeti i daj się znaleźć" – to motto prowadzonej przez Artura Kowalskiego agencji reklamowej. Firma zajmuje się tworzeniem wartościowych treści, dzięki którym klienci agencji docierają do swoich odbiorców. Ta forma reklamy funkcjonuje w internecie, a jej zaletą jest trafienie z danym towarem lub usługą do klienta, który jest już nimi potencjalnie zainteresowany. – Artykuły eksperckie, sponsorowane, media społecznościowe – to wszystko służy pozycjonowaniu naszych klientów w rankingu Google (wyszukiwarka internetowa – red.) – mówi A. Kowalski i dodaje, że "jeśli czegoś nie ma w Google, to tego nie ma".


Oprócz Inkubatora Przedsiębiorczości na Zamku Piastowskim, w Raciborzu funkcjonuje jeszcze jedno tego typu rozwiązanie – to oferowane przez Miasto Racibórz "Lokale na start" przy ul. Batorego 7.