Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

imieniny: Leona, Kai, Heliodora

RSS

Posłowie w Kuźni o Zbiorniku Racibórz. Minister Gajda: zakończenie budowy w 2019 roku

26.10.2016 10:31 | 7 komentarzy | żet
Ostatnia aktualizacja: 26.10.2016 14:50

- Kto za to odpowiada? - pyta poseł Czesław Sobierajski, wskazując na kolejne przekroczenia terminów oddania do użytku Zbiornika Przeciwpowodziowego Racibórz Dolny. - Czy wyciągnięto konsekwencje? Czy budowa będzie kontynuowana z uwzględnieniem zmiany funkcji zbiornika na mokry? Kiedy złożono zawiadomienie  do prokuratury? - dopytywali posłowie.

Posłowie w Kuźni o Zbiorniku Racibórz. Minister Gajda: zakończenie budowy w 2019 roku
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Najpierw suchy, potem mokry

Wiceminister Mariusz Gajda (PiS) wyjaśnił, że budowa zbiornika będzie kontynuowana według założenia, że zbiornik będzie suchy. - Jeśli przekształcilibyśmy zbiornik na mokry, to stracilibyśmy sposób finansowania i dodatkowo musielibyśmy uzyskać wszystkie pozwolenia na nowo, a to wstrzymałoby budowę zbiornika o 5 - 10 lat - odpowiadał na pytania posłów minister, dodając, że nic nie stoi na przeszkodzie aby kontynuacja budowy zbiornika została przeprowadzona w taki sposób, aby nie zamknąć drogi do zmiany funkcji zbiornika w przyszłości. Ta dodatkowa inwestycja, realizowana po zakończeniu budowy zbiornika jako suchego, kosztowałaby około 800 mln zł.

Hiszpanie zażądali premii

Minister mówił również o kulisach wyboru firmy Dragados jako wykonawcy inwestycji w 2013 roku, czego nie rekomendowała komisja przetargowa, a na czym zaważyła m.in. postawa Banku Światowego.

Na podjęciu decyzji o zerwaniu umowy z Hiszpanami (październik 2016) zaważył przedstawiony przez firmę Dragados nowy cennik, w myśl którego ukończenie inwestycji powinno kosztować 1,8 mld zł (kwota o 100% większa niż ta zaoferowana przez Dragados w przetargu). Ponadto przedstawiciele Dragadosa mieli wskazać, że mogą ukończyć zbiornik w 2019 roku, jednakże w zamian za... premię.

"Decyzje zapadały na wysokich szczeblach"

Ponadto minister Gajda zdystansował się od formułowanych przez posła Sobierajskiego (PiS) zarzutów wobec Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, który miał nadzorować inwestycję niestarannie. - Dyrektor RZGW i pracownicy techniczni dołożyli wielu starań (...) Gdyby oni nie patrzyli na ręce inżynierowi kontraktu oraz wykonawcy, to byłoby niedobrze. Naprawdę jest to ich wielka zasługa, że pomimo niezdrowego systemu budowy (...) udało się wychwycić nieprawidłowości i zgłosić wnioski do organów ścigania - wyjaśnił minister.

Posłowie grzmieli, że ktoś musi być winny opóźnieniom oraz nieprawidłowemu nadzorowi nad inwestycją, co w efekcie doprowadziło do konieczności rozbiórki części zapór bocznych (wykorzystanie skały płonnej do budowy zapór bocznych). Nie szczędzili również ostrych słów pod adresem Dragadosa. - Ta firma powinna zniknąć z powierzchni Polski, dla bezpieczeństwa ludzi - krzyczał jeden z posłów.

- Pewne decyzje zapadały na wysokich szczeblach (...) Stosunkowo najmniej zawinili ludzie, którzy byli tutaj na dole (RZGW - red.) - dodał minister Gajda.

Seria pytań i uwag

W dalszej części spotkania raciborski radnych Michał Fita spytał, dlaczego do budowy zapór zbiornika nie wykorzystano kruszywa, które jest wydobywane w czaszy zbiornika. Minister nie był w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Wójt Gminy Krzyżanowice Grzegorz Utracki prosił o uwzględnienie kosztów odbudowy zniszczonych przez Dragadosa dróg przy sporządzaniu rozliczenia inwestycji.

Posłanka Gabriela Lenartowicz (PO) powiedziała, że problemy z budową zbiornika wzięły się z tego, że "tam gdzie mają decydować inżynieriowei i fachowcy, mieszają się nie tylko politycy, ale również nawiedzeni hobbyści". Minister zgodził się z posłanką, wskazując że w latach 2008-2015 to właśnie politycy mieszali się do spraw budowy zbiornika (lata rządów Platformy Obywatelskiej). G. Lenartowicz przypomina, że to własnie minister Gajda jest osobą współodpowiedzialną za montaż finansowy inwestycji oraz wybór procedur Banku Światowego. Co do dyskusji na temat zastosowania łupka - rozmawiać powinni na ten temat fachowcy, a nie politychy - zauważa posłanka.

Na koniec głos zabrał burmistrz gminy Kuźnia Raciborska Paweł Macha. Dziękował posłom za przyjazd do Kuźni Raciborskiej. - Oprócz burmistrza jestem inżynierem, kapitanem i nawiedzonym hobbystą-marzycielem, pani poseł. To dzięki takim nawiedzonym hobbystom takie rzeczy się odbywają - powiedział. Posiedzenie zakończyło się projekcją filmu oraz prezentacją Pawła Machy dot. wielkiego pożaru lasów w Kuźni Raciborskiej oraz potrzebie budowy jeszcze jednego zbiornika (w Kotlarni), co zabezpieczyłoby kuźniańskie lasy przed pożarem.

Więcej o przyszłości budowy Zbiornika Racibórz Dolny we wtorkowych "Nowinach Raciborskich" (2.11.2016).


Posiedzenie sejmowej komisji ochrony środowiska rozpoczęło się 26 października o godz. 9.00 w sali MOKSiR-u w Kuźni Raciborskiej. Zakończyło się po godz. 11.00.



Ludzie:

Czesław Sobierajski

Czesław Sobierajski

Poseł na Sejm RP, polityk Prawa i Sprawiedliwości

Gabriela  Lenartowicz

Gabriela Lenartowicz

Poseł na Sejm

Grzegorz Utracki

Grzegorz Utracki

Wójt gminy Krzyżanowice.

Michał Fita

Michał Fita

Wiceprezydent miasta Racibórz

Paweł Macha

Paweł Macha

Burmistrz Kuźni Raciborskiej.