Piątek, 24 maja 2019

imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

RSS

SYTUACJA HYDROLOGICZNA:

Mieszkaniec Radlina donosi do prokuratury na Terlikowskiego

12.10.2016 07:00 | 39 komentarzy | mak

Mieszkaniec Radlina uważa, że prawicowy publicysta Tomasz Terlikowski popełnił przestępstwo. Zawiadomił już w tej sprawie prokuraturę. Chodzi o zdjęcie hitlerowskiego munduru i swastykę, które Terlikowski opublikował na swoim facebookowym profilu w kontekście „Czarnego protestu”.

Mieszkaniec Radlina donosi do prokuratury na Terlikowskiego
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W niedzielę wieczorem – w przeddzień „Czarnego protestu” – prawicowy publicysta Tomasz Terlikowski zamieścił na swoim profilu facebookowym fotografię munduru hitlerowskiego ze swastyką oraz wpis: „Dla uczestniczek i uczestników czarnego protestu mam wdzięczne wdzianko na jutro. Ci, co je nosili też uważali, że silniejsi mogą zabijać słabszych...”.

Krytyka po wpisie

W ten sposób znany ze swoich radykalnych poglądów Terlikowski nawiązał do czarnych ubrań uczestniczek i uczestników manifestacji przeciwko ustawie całkowicie zakazującej aborcji. Wpis wywołał falę krytyki i oburzenia. Wiele osób uznało, że stawianie w jednym rzędzie osób walczących o wolność wyboru ze zbrodniarzami hitlerowskimi jest skandaliczne.

Przeprosiny

Terlikowski szybko usunął go i opublikował przeprosiny z wyjaśnieniami. – Po dłuższym przemyśleniu i przemodleniu sprawy jestem gotów uznać, że użycie tego zdjęcia mogło urazić uczestników jutrzejszych protestów, a niezależnie od tego, co sądzę o poglądach ich organizatorów, tworzymy jedno społeczeństwo i musimy razem żyć i w wielu kwestiach współpracować. I z tej perspektywy nie należy używać porównań czy obrazów, które mogą być dla innych raniące. Stąd przepraszam za użycie takiego, a nie innego obrazka – napisał.

Terlikowski tłumaczył też, dlaczego użył zdjęcia z mundurem SS. – Otóż dla mnie, inaczej niż zapewne dla wielu z moich rozmówców, nazizm nie jest jedynym wcieleniem zła absolutnego, ani czymś absolutnie wyjątkowym. Jest on, wraz z komunizmem, smutną konsekwencją idei przyjętych i rozpowszechnionych w XIX i XX wieku. Mowa o darwinizmie społecznym, skrajnym materializmie, antychrześcijańskich fobiach, postępowej (a taką ona dokładnie była) eugenice, wizji inżynierii społecznej – zarówno nazistowskiej, jak i komunistycznej – zaznaczył. – Użycie takiego, a nie innego obrazka eskaluje emocje, przez co oddala nas od meritum sprawy, jakim jest prawo do życia nienarodzonych dzieci, a nie czyjekolwiek poglądy – dodał.

Reakcja mieszkańca

Wpis Terlikowskiego dotarł do mieszkańca Radlina, Marcina Lacha. – Poraziła mnie emanacja nienawiści do uczestniczek i uczestników „Czarnego protestu”. Ale jeszcze bardziej wstrząsnęło porównanie do czegoś, co w polskim społeczeństwie jest nieakceptowalne. Mam tu na myśli prezentowanie munduru SS i swastyki. Zrównywanie protestujących kobiet ze zbrodniarzami wojennymi jest niedopuszczalne – mówi Marcin Lach.

Mieszkaniec Radlina postanowił zareagować. Dzień po publikacji wpisu zawiadomił Prokuraturę Okręgową w Warszawie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. – Pan Tomasz Terlikowski opublikował publicznie zdjęcie munduru, prawdopodobnie pochodzącego z armii niemieckiej z okresu II wojny światowej, gdzie na tymże mundurze (zdjęciu) znajduje się swastyka – symbol ustroju faszystowskiego – brzmi fragment zawiadomienia do prokuratury.

Prawo zabrania

Marcin Lach powołał się na art. 256 § 2 Kodeksu karnego, który dotyczy zakazu propagowania faszyzmu lub totalitaryzmu. Wynika z niego, że „kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej” podlega karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. – Jeżeli doszło do złamania prawa, to podstawowym obowiązkiem jest powiadomienie o tym odpowiednich organów – podkreśla mieszkaniec Radlina.

Teraz warszawska prokuratura albo podejmie decyzję o wszczęciu w tej sprawie postępowania przygotowawczego, albo odmówi. – Jeśli będzie odmowa, zamierzam odwołać się do sądu – zapowiada autor zawiadomienia.

Baner na stadionie

To nie pierwszy raz, gdy mieszkaniec Radlina reaguje na skandaliczny akt w przestrzeni publicznej. Wraz z dwójką innych osób ze śląskiego KOD–u zawiadomił warszawską prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa w reakcji na to, gdy w maju na stadionie Legii pojawił się baner o treści: „KOD, Nowoczesna, GW, Lis, Olejnik i inne ladacznice – dla was nie będzie gwizdów, będą szubienice”. – W czerwcu otrzymaliśmy postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, ponieważ zdaniem prokuratury „mieściło się to w granicach debaty publicznej”. Oczywiście złożyliśmy zażalenie na tą decyzję i w tej chwili czekamy, aż sąd wyznaczy termin wokandy – puentuje mieszkaniec Radlina.

(mak)