Piątek, 29 maja 2020

imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

RSS

Aż posypią się wióry, czyli zwycięska walka z próchnem

09.03.2016 10:08 | 1 komentarz | web

Okazuje się, że Zieleń Miejska (lub jej mocodawcy) uważnie czyta(ją) te wasze Nowiny. Nie minęło kilka dni od tego, jak opublikowaliście mój list, a tu proszę... Wióry poleciały - pisze Czytelnik.

Aż posypią się wióry, czyli zwycięska walka z próchnem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Warto było klepać w tę klawiaturę - pomyślałem przechodząc w poniedziałek ulicą Ogrodową (w Raciborzu - red.), gdzie na przyczepę ładowano pocięte już drzewo. Kilka dni wcześniej pisałem o nim, że pierwsza lepsza wichura zwali je komuś na głowę.

Bliżej całej akcji się nie przyjrzałem, bo panowie z Zieleni mają chyba jakąś awersję do fotografów. Wcale im się nie dziwię, wszak w Raciborzu taki dowód zbrodni popełnionej na przyrodzie (nieważne, że umierającej) może później zawisnąć na słupach i latarniach z podpisem "poszukiwany żywy lub martwy". Panowie mieli na podorędziu piły, więc czym prędzej oddaliłem się stamtąd, aby nie podzielić losu spróchniałego drzewa.

Mimo tej rejterady odczułem satysfakcję - nie dość, że wpłynąłem na rzeczywistość, to kto wie, czy nie uratowałem komuś samochodu, a może nawet skóry.

Dzikus z Nowych Zagród


Czytaj również:


Opinie oraz treści zawarte w rubryce WebKrytyka przedstawiają wyłącznie własne zdanie autorów i mogą ale nie muszą odzwierciedlać poglądów redakcji. Masz coś ciekawego do przekazania szerszemu gronu - zapraszamy na łamy portalu nowiny.pl - opublikujemy Twój felieton bezpłatnie. Wyślij swoje przemyślenia na adres webkrytyka@nowiny.pl. Redakcja zastrzega sobie prawo odmowy publikacji materiału.