Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

imieniny: Leona, Kai, Heliodora

RSS

Ludzi myliła karta do głosowania w formie broszury - Fundacja Batorego o ostatnich wyborach

02.12.2015 09:09 | 24 komentarze | tora

Przynajmniej 500 tys. wyborców w wyborach do sejmików wojewódzkich oddało nieważny głos, gdyż zmyliła ich karta do głosowania w formie broszury - uważają eksperci Fundacji Batorego, którzy badali przyczyny dużej liczby głosów nieważnych w wyborach samorządowych w 2014 r.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dr Adam Gendźwiłł przypomniał, że w 2010 r. w wyborach do sejmików wojewódzkich oddano ok. 1,7 mln głosów nieważnych, a w 2014 r. ok. 2,5 mln głosów nieważnych.

Podkreślił, że z danych z protokołów z wyborów z 2010 r. a także z badania głosów nieważnych Fundacji Batorego wynika, że w tych wyborach nie zmieniała się istotnie liczba "głosów pustych", natomiast niemal trzykrotnie wzrosła liczba głosów z wieloma krzyżykami.

Brak krzyżyka przy nazwisku kandydata lub postawienie go na więcej niż na jednej liście komitetu powoduje, że głos jest nieważny. W wyborach do sejmików wojewódzkich wyborca w 2014 r. otrzymał kartę do głosowania w formie broszury; na każdej kolejnej kartce broszury umieszczona była lista danego komitetu wyborczego.

Ekspert powiedział, że "głosy puste" stanowiły ok. 8 proc. wszystkich głosów, "głosy wielokrzyżykowe" także ok. 8 proc. wszystkich głosów, a pozostałe ok. 1 proc.

"Głosów wielokrzyżykowych" w skali kraju było ok. 1,2 mln - ocenia Gendźwiłł, z czego na ok. 218 tys. kart postawiono dwa krzyżyki, a na ok. 480 tys. tyle krzyżyków, ile było list w broszurze do głosowania, czyli po jednym na każdej stronie. Na kolejnych 470 tys. kart wyborcy postawili więcej niż dwa krzyżyki na różnych listach, ale nie na wszystkich.

Gendźwiłł dodał, że na kartach, na których oddano dwa krzyżyki w ok. 70 proc. krzyżyk był postawiony na pierwszej stronie broszury do głosowania. "Wyborca stawiał krzyżyk na pierwszej stronie, a potem zwykle na drugiej stronie" - powiedział.

Eksperci uważają, że na podstawie wyników badań można przypuszczać, że przyczyną wzrostu liczby głosów nieważnych w wyborach samorządowych w 2014 r. nie były fałszerstwa, ale dezorientacja wyborców dotycząca sposobu głosowania.

Prof. Jacek Raciborski powiedział, że wynik badania uprawdopodobnia hipotezę, że dezorientujący dla wyborców był komunikat PKW, jak głosować.

Pełen raport z badań ma być opublikowany w pierwszym kwartale 2016 r.

Wybory samorządowe odbyły się 16 listopada 2014 roku; druga tura wyborów wójta, burmistrza, prezydenta miasta - 30 listopada 2014 roku.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP, fot. - PAP/G.Michałowski


Czytaj podobne