Wtorek, 19 marca 2019

imieniny: Józefa, Bogdana, Laili

RSS

Szaleństwo na bocznych drogach. Wszystko przez kamery na krajówce

15.10.2015 14:43 | 0 komentarzy | art

Choć dopiero trwa testowanie systemu Odcinkowego Pomiaru Prędkości, zainstalowanego kilka tygodni temu na DK 78 to niektórzy kierowcy w obawie przed kamerami zjeżdżają na boczne drogi. A tam panuje całkowita swawola, której ofiarą padła już rowerzystka.

Szaleństwo na bocznych drogach. Wszystko przez kamery na krajówce
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W gminie zainstalowano dwa Odcinkowe Pomiary Prędkości, które w zasadzie należy traktować jako jeden. Oba są znacznie krótsze niż OPP w innych częściach kraju. Przedziela je skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną, które wymusiło wykonanie dwóch krótszych OPP zamiast jednego dłuższego. Budowa rozpoczęła się w połowie września, teraz system jest już gotowy i przechodzi próbne testy. W czterech miejscach kierowcy przejeżdżają pod żółtymi kamerami, zawieszonymi nad drogą. Ich zadaniem będzie rejestrowanie każdego wjeżdżającego i wyjeżdżającego z kontrolowanego odcinka samochodu. System przeliczy czas przejazdu i wyciągnie średnią prędkość. Jeśli będzie wyższa od dozwolonej na danym odcinku, a w tym przypadku jest to 50 km/h to wtedy do kierowcy zostanie wysłany mandat. I choć OPP w Gorzycach jeszcze nie rozpoczął operacyjnej działalności, to już wywołuje spory wpływ na zachowania kierowców. Już teraz większość jedzie jakby nieco wolniej niż do tej pory. - Kierowcy wyraźnie zwolnili – przyznaje nam mieszkaniec ulicy Bogumińskiej, przy której zainstalowano kamery.

Autostrada na Wiejskiej i w Uchylsku

Niektórzy tak się wystraszyli kamer, a w zasadzie ewentualnych konsekwencji, że omijają OPP wybierając drogi lokalne. Do naszej redakcji dotarły informacje o tym, że kierowcy unikają kamer, wybierając przejazd ulicą Wiejską, która krzyżuje się z Bogumińską tuż za budynkiem dawnej strażnicy, a wychodzi na ulicy Raciborskiej. - To wąska lokalna droga, z której korzystają głównie miejscowi. Ale ostatnio pojawiło się wielu młodych kierowców, którzy jeżdżą tu znacznie szybciej niż dopuszczają przepisy. Można przypuszczać, że dlatego wybierają boczną drogę, bo widząc kamery nie chcą tracić czasu na przejazd z dozwoloną prędkością. I jeżdżą tutaj jak rajdowcy – mówi nam Bogusław Jordan z portalu e-gorzyce.pl Podobnie ma  być na ulicy Ogrodowej, biegnącej z Gorzyc w kierunku Uchylska, która przechodzi następnie w ulicę Wiejską w kierunku Olzy. Tu również miało wzrosnąć natężenie ruchu. Na forum portalu e-gorzyce.pl pojawił się nawet temat pod wiele mówiącym tytułem „Autostrada Uchylsko”. 

Na razie bez mandatów

Jeśli rzeczywiście niektórzy kierowcy omijają DK 78 z obawy przed kamerami, to – przynajmniej na razie - robią to zupełnie niepotrzebnie. Co prawda kilka miesięcy temu przedstawiciele wykonawcy systemu z firmy Sprint zapewniali nas, że będzie on gotowy do pracy w październiku, ale o włączeniu w tryb roboczy decyduje Centrum Automatycznego Nadzoru Nad Ruchem Drogowym, działające w ramach Inspekcji Transportu Drogowego. Stamtąd zaś coraz częściej słychać, że system obejmujący ponad 20 OPP zacznie pracę pod koniec roku. W ogólnopolskiej prasie pojawiają się sugestie, że taki termin związany jest... ze zbliżającym się wyborami. W ich przededniu władza nie chce drażnić kierowców. W każdym razie zanim system zacznie rejestrować samochody i wyłapywać przekraczających prędkość kierowców, przed kamerami pojawią się tablice, informujące o zbliżaniu się do OPP. Tablice będą podobne do tych, które znajdują się przed klasycznymi fotoradarami. Z tym że pod niebieską tablicą z napisem: „Kontrola prędkości. Fotoradar.”, znajdować się będzie kolejna, biała tabliczka z informacją: „Kontrola średniej prędkości na odcinku... km”. A nawet wówczas każdy kierowca, który pojedzie przepisowo, kamer bać się nie będzie musiał.

(art)


Rowerzystka potrącona na Wiejskiej. Sprawca uciekł

O tym, że na Wiejskiej w Gorzycach dzieje się coś niepokojącego świadczy wydarzenie z 7 października. Dosłownie kilka godzin po naszej rozmowie z Bogusławem Jordanem, który jako pierwszy zasygnalizował problem doszło tu do wypadku, w którym ucierpiała 64-letnia rowerzystka. Z opisu świadka zdarzenia wynika, że kierowca auta najprawdopodobniej jej nie zauważył i zajeżdżając drogę sprawił, że ta się wywróciła. Do zdarzenia doszło około godz. 18:15. - To auto jechało z dołu tak szybko, że tu wszystko fruwało w powietrzu. Nawet nie zapamiętałam koloru. Wiem tylko, że było jasne. Wątpię czy ten kierowca w ogóle zauważył rowerzystkę, która jechała z przeciwka, od strony kościoła. Nawet nie przyhamował, tylko pojechał dalej – opowiada Róża Machnik, która była świadkiem wypadku. Policjanci szukają osób, które mogłyby widzieć zdarzenie. A mieszkańcy przyznają, że na Wiejskiej piratów nie brakuje. Nasza rozmówczyni przyznaje, że nie tak dawno widziała jak jeden o mało co potrąciłby matkę z wózkiem. Również inni mieszkańcy Wiejskiej zauważyli, że ostatnio aut jeździ tu więcej. - Jeżdżą tędy pijacy, młodzi piraci. Wiedzą, że tu policji się nie muszą bać – mówi nam jeden z mieszkańców.

(art)