Piątek, 6 grudnia 2019

imieniny: Mikołaja, Jaremy, Leontyny

RSS

MZK Jastrzębie: Dzisiaj ostatni dzień sprzedaży biletów papierowych

23.09.2015 18:33 | 0 komentarzy | (q)

Od jutra (24 września) pasażerowie autobusów obsługujących linie Międzygminnego Związku Komunikacyjnego w Jastrzębiu-Zdroju będą mogli kupić wyłącznie elektroniczny bilet okresowy. Papierowe bilety miesięczne, dwutygodniowe i tygodniowe zostają definitywnie wycofane ze sprzedaży.

MZK Jastrzębie: Dzisiaj ostatni dzień sprzedaży biletów papierowych
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pozostaje możliwość zakupu papierowego biletu jednorazowego u kierowcy autobusu (cena 3,80 zł, ulgowy 1.90 zł), a także biletu dobowego (normalny - 10 zł, ulgowy 5 zł).

Przypominamy, że bilet elektroniczny okresowy jest przypisany konkretnej osobie. Wymagane jest więc złożenie wniosku w siedzibie MZK, drogą elektroniczną lub pocztą tradycyjną. Szczegóły na stronie internetowej MZK Jastrzębie:

http://mzkjastrzebie.com/mzk/komunikaty/7929,Od-10-sierpnia-papierowe-bilety-jednorazowe-sa-niewazne.html

E-bilet - pytania i odpowiedzi

W jaki sposób pobierane są opłaty w przypadku objazdów? Dlaczego opłata w drodze do celu może być inna niż powrót? Jakie są powody naliczania wyższych kosztów? Czy na jednej karcie może podróżować więcej osób? To tylko niektóre pytania zadawane przez pasażerów MZK. Wyjaśniamy wątpliwości.

System elektronicznych biletów działający w Międzygminnym Związku Komunikacyjnym w Jastrzębiu-Zdroju nie jest zrozumiały dla wszystkich. Odpowiadamy więc na najczęstsze pytania.

Jeden przejazd - wiele opłat

Doświadczenie podróżujących jak i pracowników MZK pokazuje, że sporym problemem jest ciągle samo posługiwanie się e-biletem jednorazowym i korzystanie z kasowników. Pojawiają się wyższe opłaty, co nie zawsze oznacza stratę pieniędzy. W wielu sytuacjach MZK idzie pasażerom na rękę i zwraca koszty. - System obsługujący e-bilety jest na tyle dokładny, że ustalenie przyczyny wyższej opłaty nie jest problemem. Po numerze karty możemy ustalić powód dodatkowego naliczenia. Z jednej strony zdajemy sobie sprawę, że są to pierwsze tygodnie działania systemu i podchodzimy do sprawy ze zrozumieniem, głównie wyjaśniamy i pouczamy. Z drugiej strony musimy być czujni w sytuacjach ewidentnych nadużyć - wyjaśnia Benedykt Lanuszny, dyrektor Biura MZK.

Ta sama droga - droższy powrót

Zdarza się, że opłata naliczana na przykład w drodze do szkoły jest inna niż ta pobierana za powrót z lekcji. Wynika to z samego ukształtowania trasy przejazdu. - Tak na przykład droga do szkoły jest jednokierunkowa, co oznacza, że powrót musi się odbywać innymi drogami - często dłuższymi, z większą liczbą przystanków. Automatycznie opłata jest wyższa - wyjaśnia Karolina Budkiewicz z Biura Obsługi Klienta MZK.

Jak dobrze przyłożyć...

Dodatkowe koszty wynikają z kilku powodów. Po pierwsze pasażer wielokrotnie przyłożył kartę do czytnika, co powoduje naliczenie kolejnych kursów.

Drugim przypadkiem jest pominięcie przysługującej ulgi. Pasażer z ulgą, przed przyłożeniem biletu powinien wcisnąć przycisk "U" na kasowniku. Jeśli tego nie zrobi, naliczana jest pełna opłata jak za bilet normalny.

Po trzecie osoba znajdująca się wewnątrz autobusu, przed wysiadaniem nie przyłożyła e-biletu do kasownika. Przypominamy, że w momencie pierwszego przyłożenia karty opłata naliczana jest aż do ostatniego przystanku. W momencie wysiadania system otrzymuje wiadomość o miejscu opuszczenia pojazdu przez pasażera i kwota za "niewykorzystane przystanki" wraca na konto. Tak więc brak informacji w momencie wysiadania powoduje brak zwrotu i tym samym droższą podróż.

Podobnie sprawa wygląda, gdy na jednej karcie przemieszcza się kilka osób, np. czteroosobowa rodzina. Jest to możliwe po czterokrotnym przyłożeniu karty. Opłata zostanie naliczona razy cztery, a zwrot za "niewykorzystane przystanki" dokonany przy jednokrotnym odbiciu e-biletu podczas wysiadania. Gdy posiadacz karty wysiądzie ostatni, a pozostali kilka przystanków wcześniej, system nalicza opłatę dla wszystkich, uwzględniając przystanek wysiadania posiadacza karty. W tym przypadku koszt podróży osób opuszczających autobus wcześniej nie jest niższy.

Jak naliczana jest opłata w przypadku objazdów?

Jeśli objazd jest wcześniej zaplanowany i wiąże się z dłuższym wyłączeniem drogi z ruchu (np. długotrwały remont) opłata naliczana jest według przystanków na zmienionej trasie. Niekoniecznie jest ich więcej.

Jeśli objazd jest niespodziewany i krótkotrwały (przemarsz, manifestacja), wówczas kierowcy nie dysponują nowymi mapami elektronicznymi, przystanki nie widnieją w systemie i opłata nie jest naliczana. Licznik bije po powrocie autobusu na właściwą - pierwotną trasę.

Korekty w systemie

Zdarza się, że winny błędów jest sam system. Opłata naliczona jest niezgodnie z cennikiem (pomyłka co do ilości przejechanych przystanków, awaria wewnętrznego systemu kierowcy). Wówczas reklamacje są uwzględniane w całości. - Takie sytuacje są sporadyczne, przy dużym zagęszczeniu przystanków. System nie radzi sobie z ich rozpoznaniem - wyjaśnia Benedykt Lanuszny. - Błąd leży po stronie firmy zewnętrznej obsługującej system. W tej sprawie już interweniowaliśmy. W najbliższym czasie usterki mają zostać usunięte. Niestety nie wiemy, czy błędy występują w drugą stronę, czy system nalicza krótszą trasę, ponieważ tego pasażerowie nie zgłaszają - dodaje Lanuszny.

Jaki jest sens odbijania e-biletu okresowego (np. miesięcznego)

Brak odbicia biletu okresowego przy wsiadaniu jest jazdą bez ważnego biletu. Dodatkowo sczytywanie e-biletów miesięcznych jest konieczne ze względów statystycznych. Dzięki temu MZK ma wiedzę na temat liczby pasażerów. To ważne w kontekście organizacji komunikacji autobusowej. Łatwiej jest chociażby dostosować wielkość autobusów i liczbę kursów do liczby pasażerów. Podobnie osoby powyżej 70 lat - jadą bezpłatnie a wielu, na prośbę MZK, kartę posiada. Wówczas wiadomo, ile osób w tym wieku przemieszcza się komunikacją miejską.


Jutro decyzja władz Jastrzębia w sprawie MZK?

W czwartek 24 września o godz. 13,00 w Urzędzie Miasta w Jastrzębiu-Zdroju rozpocznie się sesja rady gminy. Jednym z głównych tematów ma być przyszłość miejskiej komunikacji. Czy miasto zmieni zdanie i pozostanie w strukturach MZK?

Przypomnijmy, że władze Jastrzębia w styczniu podjęły uchwałę o wystąpieniu z MZK. Decyzję potwierdziły sześć miesięcy później. Dzisiaj sprawa wraca. W grę wchodzi podjęcie uchwały o ponownym wstąpieniu w szeregi MZK. Okazało się bowiem, że miasto nie może przejąć na własność systemu elektronicznej obsługi podróżnych (m.in. tablice przystankowe, monitoring w autobusach, e-bilet). Istnieje obawa, że gminy będą musiały zwrócić blisko 12-milionową dotację unijną otrzymaną na ten projekt (ponad 5 mln zł musiałoby oddać miasto Jastrzębie). Poza tym do stworzenia przez miasto nowej komunikacji pozostało niewiele czasu. Jeśli uchwała o wstąpieniu do MZK nie zostanie podjęta, nowy system jastrzębskiej komunikacji będzie musiał funkcjonować od stycznia przyszłego roku.

W ostatnich dwóch tygodniach odbyło się kilka spotkań w tej sprawie. Uczestniczyli w nich nie tylko przedstawiciele miasta Jastrzębie i MZK, ale także dziewięciu pozostałych gmin należących do Związku. Miasto nie wyklucza pozostania w strukturach MZK. Decyzja jednak w rękach radnych.

Niewykluczone, że jutro uchwała nie zostanie podjęta, a kolejna sesja w tej sprawie zostanie zwołana na początku października. Jeśli miasto zmieni zdanie i pozostanie w Związku, wówczas podobne działania podejmie siedem pozostałych gmin (Pawłowice i Żory nie zamierzają opuszczać szeregów MZK). Benedykt Lanuszny, dyrektor Biura MZK uważa, że decyzja powinna zapaść jak najszybciej. - Nie ma czasu na zwłokę. Miasto musi się zdecydować w jakim kierunku chce iść. W październiku musimy podjąć decyzje co do przyszłorocznego budżetu, a dzisiaj nawet nie wiemy czy MZK będzie istniał. Proszę się postawić w sytuacji pracowników Związku i PKM-u. Przecież oni mają rodziny - mówi Lanuszny.