Piątek, 20 września 2019

imieniny: Eustachego, Filipiny, Faustyny

RSS

Aquapark to nasz przebój! Prezydent Lenk odpiera zarzuty raciborzanki, która „za chlebem” wyemigrowała do Warszawy

07.08.2014 11:41 | 12 komentarzy | ma.w

Dlaczego Racibórz się wyludnia? Ciąg dalszy burzliwej polemiki na portalu nowiny.pl.

Aquapark to nasz przebój! Prezydent Lenk odpiera zarzuty raciborzanki, która „za chlebem” wyemigrowała do Warszawy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Prezydent Mirosław Lenk odnosi się do paru tez autorki artykułu pt. Panie prezydencie: Nie samym aquaparkiem raciborzanin żyje:

1. Aquapark nie powstrzyma młodych raciborzan przed opuszczeniem miasta

Zdaję sobie sprawę, że nie samym aquaparkiem Racibórz żyje. Ale to jest naprawdę nasz przebój tego lata. Ma znakomitą frekwencję, a jesienią będzie miał jeszcze lepszą, bo zaczną pływać w nim uczniowie naszych szkół. Dlaczego się tym nie cieszyć? Zarabia na siebie, chcę by ten trend się utrzymał. Aquapark wpływa na potencjał miasta, choć przyznam, że tylko we fragmencie. Gdyby ta młoda raciborzanka przyjrzała się jaki front robót prowadzi samorząd w Raciborzu, od SP 15 przez oświatę po drogi: Zamkową, Podmiejską, Mariańską, wkrótce trasę Racibórz – Pszczyna. Mamy plany rozwoju przedsiębiorczości, chcemy oferować biznesowi ulgi i system zachęt w postaci dogodnych lokalizacji pod działalność.

2. Młody człowiek nie ma perspektyw w Raciborzu, nie może znaleźć tu pracy.

Prezydent miasta nie jest od organizowania komuś życia. Każdy jest kowalem własnego losu. Jako lokalne władze staramy się stwarzać przyjazne rozwojowi mieszkańców warunki. Racibórz nie da jednak takich możliwości jakie daje Warszawa, czy duże ośrodki miejskie. Tego nie można porównywać. Prócz dobra jakim jest praca, są tam też problemy – ceny mieszkań, usług, komunikacji itp. Cenię sobie krytyków, którym zależy na Raciborzu. Ci, którzy uważają, że tu jest ich miejsce i przyszłość i wytykają mi błędy. Słucham ich i staram się je naprawiać. Na ciekawe propozycje jestem zawsze otwarty.

3. W porównaniu z Rybnikiem wypadamy blado, prezydent Lenk powinieni udać się na korepetycje do Adama Fudalego rządzącego sąsiednim miastem.

Porównań należy dokonywać wg określonych kryteriów. Autorka listu pracę znalazła w największym polskim mieście, a nie w Rybniku. Osobiście znam rybniczan, którzy narzekają na życie w tym mieście. Już taką mamy mentalność: tam gdzie jesteśmy, na to narzekamy. To, co robi na mnie wrażenie to polityka promocyjna Rybnika. Budują dobry wizerunek miasta. W tym im ustępujemy. Ale jeśli chodzi o warunki pracy i płacy nie widzę tu znaczących różnic. Ich potencjał budują w dużej mierze emeryci górniczy, których u nas jest mniej. Nie mamy tak jak Rybnik dostępu do autostrady, ale po wybudowaniu drogi Racibórz – Pszczyna skomunikowanie miasta z nią znacznie się polepszy. Właściwsze byłoby porównanie Raciborza z Żorami. Te, choć leżą przy autostradzie, mają gorsze wskaźniki, np. wyludnienia niż my.

4. Raciborzowi uciekają podatnicy, którzy płacą podatki tam gdzie emigrują.

Miasto, choć traci na liczebności, to jednak regularnie pozyskuje wielu nowych mieszkańców. Fachowcy znajdują tu bez problemu zatrudnienie. Na wielu kierowniczych stanowiskach są rybniczanie, mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju, Gliwic itd. Rafako daje pracę inżynierom z często odległych miast, Koltech podobnie, a w straży granicznej służą oficerowie z drugiej części Polski. Co roku namawiam w kampanii podatkowej by swymi podatkami wzmacniać miejsce gdzie się żyje, ale też pamiętać skąd się wywodzi. Miasto to my wszyscy. Współtworzymy je od prezydenta po mieszkańca domu dla bezdomnych. Kto chce by było tu lepiej sam też musi się do tego dołożyć.

Czytaj także:

Ludzie:

Mirosław Lenk

Mirosław Lenk

Radny Miasta Racibórz, były prezydent.