Piątek, 19 kwietnia 2019

imieniny: Adolfa, Tymona, Pafnucego

RSS

Legendarny strażak odchodzi na emeryturę, ale ze strażą nie zrywa

30.06.2014 14:06 | 1 komentarz | żet

Asp. szt. Stefan Kaptur był obecny przy przyjęciu wszystkich (z jednym wyjątkiem) obecnych strażaków Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Raciborzu.

Legendarny strażak odchodzi na emeryturę, ale ze strażą nie zrywa
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

30 czerwca 2014 roku w budynku komendy odbyła się uroczystość pożegnania Stefana Kaptura, jak określa go przewodniczący rady miasta Tadeusz Wojnar, "pierwszego strażaka Rzeczpospolitej". - To zmiana na pierwszej linii frontu - powiedział w czasie uroczystości Mirosław Lenk, dziękując sędziwemu strażakowi za lata służby i współpracę. Do podziękowań i życzeń zdrowia dołączyli wicestarosta Andrzej Chroboczek, wójt gminy Nędzy Anna Iskała oraz kierownikiem Biura Zarządzania Kryzysowego Stanisław Mrugała.

- Uczestniczył w wielu różnych akcjach i zdarzeniach, niezależnie od pory dnia i roku. To jest służba mozolna, trudna, ale i ciekawa, bo każde zdarzenie ma swoją specyfikę. Jadąc do akcji nie wiadomo, co może nas spotkać. Myślę, że to dzisiejsze pożegnanie i obecność naszych strażaków świadczy o tym, że Stefan ze swojej służby wywiązywał się bardzo dobrze. Ta emerytura mu się należy i życzę mu długich lat w zdrowiu - powiedział nam komendant PSP w Raciborzu st. bryg. Jan Pawnik.

- W Raciborzu wylądowałem ponad 30 lat temu i tu znalazłem swoje miejsce na Ziemi. Jestem naprawdę dumny i zadowolony, że tu żyję. Fajnie się z Wami pracowało, dużo razem przeszliśmy. Życzę Wam, aby żadne tragiczne zdarzenie Was nie dotknęło, abyście ze wszystkich akcji wracali cali i zdrowi. Przepraszam tych, którym w czasie mojej służby wyrządziłem jakąkolwiek krzywdę, bo na pewno tak się zdarzyło... Jestem tylko człowiekiem. Zachowajcie o mnie tylko dobre wspomnienia - mówił do swoich kolegów wyraźnie wzruszony Stefan Kaptur.

Przejście na emeryturę wcale nie oznacza, że definitywnie zrywa ze strażą. Wciąż pełni funkcję prezesa raciborskiego i powiatowego zarządu ochotniczych straży pożarnych i to właśnie pracy z ochotnikami zamierza się teraz poświęcić. - Zajmowałem się tym do tej pory, ale cierpiałem na brak czasu. Teraz będę mógł poświęcić ochotnikom więcej uwagi. To jest naprawdę wdzięczna funkcja, szczególnie w naszym powiecie, gdzie działają 53 OSP. To bardzo zintegrowane stanowisko, nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, aby się od nich odciąć, bo to są naprawdę wielcy ludzie, którzy w wielu przypadkach świadczą taką samą pomoc jak strażacy Państwowej Straży Pożarnej - powiedział nam asp. sztab. Stefan Kaptur, który dodał, że w Raciborzu.

W ciągu 36-lat służby w straży pożarnej Stefan Kaptur dosłużył się stopnia aspiranta sztabowego. Od 1984 roku związany jest z formacją w Raciborzu. Od 1992 roku pełnił funkcję zastępcy dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Raciborzu, a od 2008 roku - dowódcy. Po przejściu w stan spoczynku na tym stanowisku zastąpi go st. kpt. Roland Kotula, dotychczasowy zastępca JRG. - To jest tak ważne stanowisko, że żadnej luki być nie może - dodaje st. bryg. Jan Pawnik.

Tak długa służba pozwala mu spojrzeć na pracę strażaków i funkcjonowanie tej formacji z odpowiedniej perspektywy. Jak przyznaje, straży pożarnej dzisiaj i tej sprzed 30 lat nie sposób porównywać. - Pamiętam sprzęt, którym wtedy dysponowaliśmy... szkoda nawet wspominać. W tej chwili sprzętowo stoimy naprawdę bardzo wysoko, niemniej ciąży na nas niesamowity wzrost obowiązków. Kiedyś strażak był od gaszenia pożarów, a teraz jest od wszystkiego. Ostatnimi czasy zdarzają się nawet telefony od ludzi z prośbą o pomoc w otwarciu auta z zatrzaśniętymi kluczykami - mówi, ale jednocześnie zgadza się z naszą sugestią, że świadczy to o ogromnym zaufaniu społecznym, jakim cieszy się straż pożarna. - Jestem dumny, że w takiej formacji przyszło mi służyć tyle lat - mówi, dodając na zakończenie, że w chwili odejścia na emeryturę był najstarszym strażakiem w komendzie PSP w Raciborzu.

Pożegnalnym prezentem koleżanek i kolegów dla Stefana Kaptura był widoczny na zdjęciu RPP 111, czyli Rowerowy Pojazd Pożarniczy (jak tłumaczą strażacy, RPP zyskał sygnaturę "111", gdyż Stefan Kaptur był tylko jeden).

/Wojciech Żołneczko/

Ludzie:

Andrzej Chroboczek

Andrzej Chroboczek

Radny Powiatu Raciborskiego.

Anna Iskała

Anna Iskała

Wójt gminy Nędza.

Tadeusz Wojnar

Tadeusz Wojnar

samorządowiec, prezes SM Mieszkaniowa