|
Komentarze użytkowników »
|
napisał: ~fan Arteksa z Rybnika
21-07-2010 08:58
|
Arteksa (Mende R) ostatnio widziano na Europride w Warszawie, jak jechał na platformie razem z Kaliszem i innymi dewiantami. Ciekawe czy już przyjechał z tej loveparady? |
napisał: ~nieznajomy
20-07-2010 20:32
|
Szkoda, ze nikt nie chce kupić historycznego szpitala, gdzie tyle lat spędził nasz historyczny Arteks, największy dupoliz Fudalego |
napisał: ~Ania
20-07-2010 17:27
|
Psychiatria w naszym kraju jest na samym końcu w kolejce po pieniądze. Przecież chorzy psychicznie mają takie same potrzeby jak pacjenci na kardiologii, czy chirurgii. Mam nadzieję, że ludzie odpowiedzialni zajmą się tym szpitalem. Nie trzeba się bać prywatyzacji,jeśli uzdrowi to sytuację tych najbardziej nieszczęśliwych ludzi. |
napisał: ~ciekawa
20-07-2010 15:14
|
dobrze pisze Ania,jeżeli na terenie szpitala sa budynki niewykorzystane przez obecny szpital to należy je dostosować do innej działalności najlepiej też z dziedziny ochrony zdrowia,np.zakłady opiekuńcze dla przewlekle chorych,społeczeństwo zestarzało się i istnieje pilna potrzeba zorganizowania takich placówek, |
napisał: ~Francik
20-07-2010 13:41
|
Aniu ale skąd na to znaleźć pieniądze? zgadzam się ze chorych na schizofrenie i coraz więcej na depresje należy przywracać do normalnego zrycia ale to trzeba lekarzy, psychologów oraz personel pomocniczy taki który dba o pacjenta należy mu zorganizować czas zainteresować czymś przekonać ze warto żyć. Co innego na oddziale podsądnym ten akurat działa bez zarzutu zresztą dzięki ordynatorowi. A jak wygląda reszta leki otumaniające wrzask pielęgniarek i picie kawy a pacjenci snuja się bezwiednie po korytarzach często opuszczeni przez rodziny bo to wstyd mieć psychicznego w rodzinie tacy jesteśmy. dlatego tylko prywatyzacja możne ten stan zmienić. A budynki nadal będą stały w parku z 100 letnimi drzewami ale będą zadbane wyremontowane przywrócony zostanie im dawny blask. jeśli nie zostaną sprzedane (mówimy o tych nie wykorzystanych )zostanie po nich kupa gruzu. |
|
 |