piątek, 03.09.2010, imieniny: Grzegorza, Izabeli Rejestracja | Moje nowiny.pl
 
strona główna kontakt forum teczka interwencji bazafirm ogloszenia galeria archiwum
 
SZUKAJ w portalu nowiny.pl
 
 
Google

   AKTUALNOŚCI
   SPORT
   POD PARAGRAFEM
   KULTURA
   GOSPODARKA
   TURYSTYKA
   HISTORIA
   KULINARIA
   TWOJE ZDROWIE
   POWÓDź W 1997 ROKU
   15-LECIE NOWIN
   REKLAMA
   UNIA EUROPEJSKA
   EUROPRACA
   REKORD DLA POWODZIAN
  GALERIA
WIDEOMIGAWKI
WIDEOMIGAWKI
Reklama w portalu i gazetach
REKLAMUFKA
RATOWNICY
  Ostatnio komentowane artykuły
 Zlikwidują uczelnię czy nie – ciągle brak de ... (11)
 Co się dzieje w urzędzie? (9)
 Dziś referendum strajkowe w kopalniach Kompanii Wę ... (18)
 Płać bo kiedyś umrzesz (4175)
 Dodatkowe lekcje dla ambitnych i nie tylko  (2)
 Terminarze na sezon 2010/2011 (9)
 Porozmawiają o Śląsku (4)
 Strażnicy pilnują porządku czy bawią się w drogówk ... (56)
 Zlot miłośników BMW (14)
 Powróci na stare śmieci (5)
 Przedszkole pachnie wilgocią (2)
 Kurs sędziowski (9)
 LKS Raszczyce wygrały z LKS Lyski II (11)
 Rozpoczęli rok szkolny z ministrem (5)
 Będą się promować na lotniskach  (5)
 Jarmark staroci  (1)
 Lekarze potraktowali mojego syna jak śmiecia (23)
 Szpanujemy Rafako (4)
 Kolega ze szkolnej ławki kontra kandydat na burmis ... (7)
 Jacek Kuranty odchodzi. W Odrze się nie poprawiło (9)
  Ostatnio komentowane tematy na forum
 Rozważni entuzjaści
 Kadencja za siedem stówek!
 Uwaga, sprawdzamy!!!
 Lamus giełda staroci w Raciborzu
 KOLEJ na Racibórz
 Strategia rozwoju czy festiwal obietnic?
 02-07-10 - TruKru Soundsytem@Baja Bongo, Racibórz
 Radny, który niczego nie potrzebuje
 Radny, który nie pęka
 Dlaczego lubię NaM?
Oferta dla czeskich firm
Przetargi i komunikaty
Oferty pracy
Krwiodawstwo Racibórz
Rybnik Plaza
Multikino Rybnik
Kino Bałtyk Racibórz
Kino Pegaz Wodzisław
Kino w MOK Pszów
Kino Centrum Jastrzębie Zdrój
Vanessa FM
Mittendrin
i-region.eu

  NAJNOWSZE NUMERY
kup e-gazetę
Nowiny Raciborskie
Nowiny Wodzisławskie
Tygodnik Rybnicki
Aktualności › Informacje
poniedziałek, 8 marca 2010  | raj
Wodzisław, Aktualności


Kto zapłaci za urwane koło na dziurze?

Kierowcy narzekają na dziury w drogach jednak niewielu niszcząc felgi, amortyzatory czy na przykład miski olejowe walczy o odszkodowanie.

Co roku topniejący śnieg odsłania prawdę o polskich drogach. W wielu miejscach jazda powyżej 20 km/h jest niemożliwa. Problem dotyczy rzecz jasna także powiatu wodzisławskiego. Kierowcy narzekają na dziury w drogach jednak niewielu niszcząc felgi, amortyzatory czy na przykład miski olejowe walczy o odszkodowanie. Do Urzędu Miasta w Wodzisławiu odpowiedzialnego za stan dróg miejskich co roku wpływa zaledwie kilka wniosków o odszkodowanie. Podobnie jest w Powiatowym Zarządzie Dróg, który odpowiada za drogi powiatowe. – W ubiegłym roku mieliśmy kilka zgłoszeń, w tym roku jest więcej wniosków, ponieważ i dziur jest więcej. Możemy mówić o kilkunastu takich sprawach – wyjaśnia Tomasz Kasperuk, zastępca dyrektora PZD. Znacznie więcej zgłoszeń dotyczy Zarządu Dróg Wojewódzkich (drogi wojewódzkie) i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowcy i Autostrad (drogi krajowe), ale i obszar działania tych instytucji jest znacznie większy.

Różne polisy
Administratorzy dróg są ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej, a więc podobnie jak każdy kierowca. Firmy ubezpieczeniowe oferują jednak różne polisy. Warto zwrócić uwagę na dwie ważne kwestie. Po pierwsze ubezpieczenie może być częściowe co oznacza, że część sumy wypłaca zarządca drogi, a część firma ubezpieczeniowa. Po drugie umowa ubezpieczeniowa może zawierać klauzulę, że wypłata odszkodowania następuje dopiero od szkody określonej na wartość np. 200 zł. To oznacza, że szkoda oszacowana na 150 zł wypłacona już nie będzie.


Zarządca drogi płaci więcej
Wartość polis ubezpieczeniowych z roku na rok wzrasta. Wynika to m.in. z ryzyka firm ubezpieczeniowych. Temat stanu dróg konsekwentnie nagłaśniają media zachęcając jednocześnie kierowców do walki o swoje. Wodzisław opłacał kilka lat temu roczną polisę drogową o wartości  5 tys. zł, kolejny rok to już 9 tys. zł, aż kwota zwiększyła się do 14 tys. Teraz miasto ubezpiecza cały swój majątek ogółem. Trudno więc wyodrębnić pulę przewianą na drogi. Wiadomo jedynie, że kwota ubezpieczenia dróg rośnie.
Warto się bić o swoje
Wbrew pozorom wypłaca się sporo odszkodowań co oznacza, że warto się o nie ubiegać. Firmy ubezpieczeniowe podpisujące umowę z urzędem miasta w Wodzisławiu wypłacają pieniądze nawet w 80% przypadków.

Wezwij policję
Aby odzyskać pieniądze warto pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Na miejsce zdarzenia warto wezwać policję. - Kiedy jesteśmy wezwali przez kierowcę, który uszkodził samochód na przykład na dziurze, nie odmawiamy – mówi Mariusz Zieliński, zastępca naczelnika wodzisławskiej drogówki. - Na miejscu robimy szkic miejsca zdarzenia i sporządzamy szczegółową dokumentację. Następnie trafia ona do zarządcy drogi. To otwiera drogę poszkodowanym do  odzyskania pieniędzy. Ostatnio takich sytuacji mamy sporo. Jakieś dwa tygodnie temu jechaliśmy do takiego zdarzenia w Mszanie. Kierowca wpadł w dziurę. Jechaliśmy na miejsce, a w międzyczasie w tę samą dziurę wpadł drugi kierowca. Za jednym razem obsłużyliśmy dwa zdarzenia – dodaje Zieliński. Zdarza się, ze szkoda zgłaszana jest na komisariacie – nawet po kilku dniach, jednak szanse na odszkodowanie są nikłe.          

Trzeba udowodnić zaniechanie 
Najważniejszą kwestią jest udowodnienie właścicielowi drogi niewłaściwe działanie lub zaniechanie lub. Nie jest to proste zadanie. Trzeba udowodnić na przykład, że dziura była niewidoczna, jej ominięcie niemożliwe lub bardzo trudne, a odcinek na którym doszło do uszkodzenia nieoznakowany. W przypadku kolizji czy wypadku z powodu oblodzonej drogi wykazać należy na przykład, że służby dysponowały możliwościami, by drogę odśnieżyć a tego nie zrobiły. Gdy okaże się, że w tym czasie pracowały wszystkie pługi i inne maszyny, że robiono wszystko co w mocy zakładu o odszkodowanie będzie bardzo trudno. Artur Wystyrk z referatu drogowego wodzisławskiego magistratu wspomina zdarzenie które miało miejsce kilak lat temu przed budynkiem urzędu miasta. Na samochód zaparkowany przy ul. Bogumińskiej runęło drzewo. Właściciel pojazdu od zarządcy drogi odszkodowania nie otrzymał, ponieważ okazało się, że przyczyną były tzw. „okoliczności niezależne”. Drzewo było zdrowe, a w tym dniu bardzo mocno wiało. Ubezpieczyciel uznał, ze nie ma mowy o zaniechaniu zarządcy drogi. W takiej sytuacji poszkodowanemu pozostaje skierowanie sprawy do sądu.
(raj)



           


Komentarze użytkowników »


Copyright © 2005-2009. Wydawnictwo Nowiny Sp. z o.o. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników na forum i w komentarzach. Regulamin
 
Startuj z nami  | Dodaj do ulubionych  | Napisz do nas  | Poleć nas  | Reklama  | Zgłoś uwagę  | Strona główna  | Góra