|
Komentarze użytkowników »
|
napisał: ~Kierowca
21-02-2010 13:22
|
Miejsce ratownika jest na przedziale, kierownicę szanowni turboratownicy zostawcie fachowcom (co ja piszę - przecież to Wy jesteście przyszłością polskiej medycyny ratunkowej a kierować w waszym przekonaniu każdy potrafi)! oby to był ostatni wypadek - oczywiście dlatego że spowrotem wrócicie na przedział!!!!!! Pozdrawiam kierowców pogotowia - prawdziwych fachowców:)! |
napisał: ~ratowniczka
17-02-2010 10:04
|
jeżeli on taki niewinny to zastanawiam się dlaczego żaden adwokat nie chce sie podjąc bronienia tego kierowcy,widocznie sprawa zgóry jest przegrana. |
napisał: ~do Sasiadka
12-02-2010 13:36
|
Kobieto- zastanów się co piszesz! Ten świat nie jest aż tak mały, żbyś znała wszystkich kierowców! Nie ma jazdy ot tak sobie na sygnale- każde użycie sygnałów musi być zezwolone i odnotowane przez dyspozytora. Może Ci się wydawać, jak nagle karetka włączy sygnał- że to z nudów. Ale w tym momencie zespół może dostać pilne wezwanie, bądź stan przewożonego pacjenta nagle się pogarsza!
A sam kierowca kaaretki poszkodowany w wypadku- żaden z niego pirat! Naprawdę bdb i rozważny człowiek. |
napisał: ~buziaczek
12-02-2010 12:44
|
Uważam,że nie powinno być problemu z ujawnieniem prawdy(jeżeli policja nie podrobi dowodu),ponieważ na światłach były kamery.Dowód tam jest czy przekroczyła prędkość i czy kierowca karetki jechał na sygnale. |
napisał: ~buziaczek
12-02-2010 12:44
|
Uważam,że nie powinno być problemu z ujawnieniem prawdy(jeżeli policja nie podrobi dowodu),ponieważ na światłach były kamery.Dowód tam jest czy przekroczyła prędkość i czy kierowca karetki jechał na sygnale. |
|
 |