Czwartek, 23 października 2014

imieniny: Marleny, Seweryna, Odylii

RSS

Urząd pracy pozyskał pieniądze dla nowych firm

25.10.2012 20:58 | 8 komentarzy | 1 874 odsłona | mark

Pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy w Rybniku mogą kolejny raz powiedzieć: „Znowu się udało!”. Tym razem z pozyskanych przez nich funduszy aż 600 tys. zł przeznaczonych jest dla przyszłych przedsiębiorców, czyli tych, którzy z PUP chcą zacząć swą działalność gospodarczą, oraz na dofinansowanie nowych miejsc pracy.

Urząd pracy pozyskał pieniądze dla nowych firm
Hanna Wita zapewnia, że choć ponad 100 rybniczan już założyło firmy, pieniędzy wystarczy dla nowych przedsiębiorców / FOT: mg
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pierwszy milion trzeba ukraść?

Nie trzeba. Nie potrzebny nawet milion. Powiatowy Urząd Pracy w Rybniku wspomaga przedsiębiorców o wiele mniejszą kwotą, która – jak się okazuje i co udowadniają statystyki – w pełni wystarczy, by na rynku się utrzymać. - Bardzo dużo osób bezrobotnych jest zainteresowanych rozpoczynaniem działalności i pozyskaniem tych dodatkowych środków. Jesteśmy trochę ograniczeni funduszami, ale gdzie tylko pojawi się okazja staramy się pozyskiwać kolejne pieniądze – mówi Hanna Wita, kierownik działu ds. instrumentów rynku pracy.

Każdorazowo – prócz osób objętych specjalnym programem – PUP dla przyszłego przedsiębiorcy przeznacza 15 tys. zł. Jak przyznają pracownicy urzędu pracy, te pieniądze to dobry start i pierwszy zastrzyk gotówki dla przedsiębiorcy, który musi przecież wyposażyć się w odpowiednie instrumenty, w zależności od branży jaką wybiera. A jaka branża jest w Rybniku najbardziej oblegana? Niespodzianek nie ma, jednak pojawiają się także wśród projektów bardziej ambitne propozycje.

Usługi, usługi i jeszcze raz usługi

Jak przyznaje Hanna Wita, przyszli przedsiębiorcy w większości startują na rynku usług. - To najpopularniejsze projekty. Usługi budowlane, fryzjerstwo czy kosmetyka. Tego jest naprawdę bardzo dużo. Często pojawia się także handel, mniej produkcja, gdyż to już bardziej specjalistyczna branża – mówi kierownik. - Prócz tego, zdarza się także, że dofinansowujemy coś niekonwencjonalnego. Jak na przykład projektantów, studia projektowe – dodaje.

Pomysłów na własny biznes jest mnóstwo, nie każdy jednak może dofinansowanie otrzymać. PUP, z racji ograniczonych środków finansowych na pomoc dla nowych przedsiębiorstw opracował szereg wymagań, dzięki którym pieniądze otrzymają ci, którzy rzeczywiście ich potrzebują, a swym pomysłem i kwalifikacjami gwarantują utrzymanie na rynku. - Pierwszy i podstawowy warunek to oczywiście rejestracja w urzędzie pracy. Osoba ubiegająca się o te środki finansowe, jeśli jest u nas zarejestrowana od dłuższego czasu, nie mogła w ostatnich 12 miesiącach odmówić podjęcia pracy i czy skierowania na kurs. Ubiegający się musi być u nas zarejestrowany przynajmniej 3 miesiące – mówi Hanna Wita. - Prócz tego mamy szereg innych kryteriów, pod kątem których rozpatrujemy złożone wnioski – dodaje.

Elektryk fryzjerem nie zostanie

Podstawą do otrzymania pieniędzy jest złożenie stosownego wniosku, oraz biznesplanu, projektu przedsiębiorstwa. W tej materii wykazać się trzeba przede wszystkim kwalifikacjami, które potwierdzają, że zdolni jesteśmy do prowadzenia danej działalności. - Co to znaczy? By udostępnić komuś środki, chcemy być pewni, że da on radę utrzymać się na rynku przynajmniej przez rok. To jeden z warunków umowy pomiędzy nami – mówi Hanna Wita. Udokumentować swoje kwalifikacje można załączają wszelkiego rodzaju zaświadczenia o kursach i stażach, które mogą być przydatne w danej dziedzinie. Fryzjer musi mieć skończony kurs, a elektryk czy budowlaniec uprawnienia. Bez tego nie ma co liczyć na pieniądze z PUP. Oczywiście, nie ma zamkniętego katalogu dokumentów wymaganych. - Każdy dokument, który udowadnia jakąkolwiek działalność na rynku pracy może być atutem. Problemem są jedynie ci, którzy faktycznie pracowali w jakiejś branży, np. budowlance, lecz robili to „na czarno”. Tutaj pojawia się problem, bo mają wiedzę i doświadczenie, nie mogą go jednak udokumentować – wspomina kierownik działu ds. instrumentów rynku pracy.

Mimo różnych wymagań pozyskanie pieniędzy z urzędu pracy nie jest misją niemożliwą – wręcz przeciwnie, coraz więcej osób przekonuje się, że taka droga kariery to dobry start. W tym roku już 101 mieszkańców powiatu rozpoczęło działalność posiłkując się pieniędzy z PUP. A jak te firmy funkcjonują na rynku już po okresie wymaganym w umowie? - Nie zdarzyło się nam jeszcze, by jakakolwiek firma upadła w okresie tego wymaganego roku. Kiedyś sprawdzaliśmy dla własnej wiadomości, jak funkcjonują firmy założone z naszą pomocą, to znaczy, ilu z tamtych przedsiębiorców po okresie np. dwóch lat do nas wraca i muszę przyznać, że odsetek jest naprawdę niewielki – kończy Hanna Wita.